Atak na bankomat na olsztyńskim Zatorzu miał miejsce około trzeciej nad ranem. Nieznani sprawcy prawdopodobnie dostali się do niego podkładając materiał wybuchowy. Nie wiadomo jeszcze ile pieniędzy zniknęło, aby to ustalić policja skontaktuje się z przedstawicielem Euronetu, bo to ich urządzenie padło łupem przestępców.
Na miejscu pracują pirotechnicy, przesłuchiwani są też świadkowie. To nie pierwsza tego typu kradzież w Olsztynie. Dwa lata temu na Jarotach złodzieje ukradli z bankomatu 75 tysięcy złotych.
Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę do 10 lat więzienia.