Do fazy pucharowej wchodzą po dwie czołowe drużyny z każdej grupy oraz osiem najlepszych z 12, które zajmą trzecie miejsca.
W czwartek (miejscowego czasu) na mundialu w Ameryce Północnej rozegrano ostatnie mecze w grupach D, E i F, z których pewni awansu byli wcześniej tylko Amerykanie i Niemcy. Spotkania o „honor” czekały natomiast Turcję i Tunezję.
Rewolucja w składzie USA
W grupie D Amerykanie, po dwóch zwycięstwach, zapewnili sobie nawet pierwsze miejsce. Nic więc dziwnego, że przed potyczką w Inglewood koło Los Angeles – podobnie jak Turcy – dokonali licznych zmian w składzie.
W przypadku Amerykanów było ich aż dziewięć. Trener Mauricio Pochettino postanowił oszczędzić m.in. zawodników, którzy mieli na koncie po żółtej kartce. Natomiast w reprezentacji Turcji doszło do siedmiu roszad.
Gospodarze już w 3. minucie objęli prowadzenie, a ten gol przeszedł do historii. Auston Trusty został bowiem zdobywcą rekordowej, 173. bramki trwającego turnieju. Dotychczas najwięcej trafień było przed czterema laty w Katarze - 172.
Kilka godzin wcześniej ustanowiony został też rekord łącznej liczby kibiców na trybunach - pierwsze 56 spotkań obejrzało na stadionie 3 605 357 widzów. Dotychczas najwięcej było także w USA, w 1994 roku - 3 587 538. Wówczas cała impreza składała się z 52 spotkań.
Mimo szybkiej straty bramki Turcy opanowali nerwy, nie przestraszyli się ogłuszającego dopingu fanów gospodarzy i do przerwy prowadzili 2:1, a ostatecznie zwyciężyli 3:2, strzelając decydującego gola już po upływie doliczonego czasu - w zamieszaniu podbramkowym dokonał tego Kaan Ayhan, zapewniając swojej drużynie pierwsze i jedyne punkty w turnieju.
W innym spotkaniu grupy D Paragwaj zremisował 0:0 z Australią, której ten wynik dał awans do 1/16 finału, natomiast drużyna z Ameryki Południowej ma szansę zakwalifikować się z trzeciej lokaty.
USA i Australia nie znają jeszcze swoich rywali.
Niemcy pokonani przez Ekwador
W grupie E również triumfował zespół, który przegrał w 3. kolejce. Niemcy w czwartek uległy w East Rutherford koło Nowego Jorku Ekwadorowi 1:2.
Drużyna z Ameryki Południowej awansowała do fazy pucharowej z trzeciej pozycji, a drugą zajęło Wybrzeże Kości Słoniowej, po zwycięstwie 2:0 nad żegnającym się z imprezą debiutantem Curacao. Nikt z nich nie zna jeszcze swojego następnego przeciwnika.
Iworyjczycy po raz pierwszy w historii wyszli z grupy na mundialu.
Wielkie powody do radości mają też Ekwadorczycy. W 1. kolejce przegrali z WKS 0:1, a w następnej tylko zremisowali z Curacao 0:0, więc ich los wydawał się bardzo niepewny. W starciu z faworyzowanymi Niemcami przegrywali już od drugiej minuty 0:1, ale szybko wyrównali, a w 77. zapewnili sobie zwycięstwo.
Trzeba nauczyć się cierpieć i mieć spokój, wiarę, przekonanie, kontrolę oraz pewność siebie w obliczu przeciwności losu – powiedział argentyński trener Ekwadoru Sebastian Beccacece.
Niesamowita seria Holandii
W grupie F pewne przed ostatnią kolejką było tylko to, że Tunezja zajmie ostatnie miejsce. Reprezentacja państwa z północnej Afryki już po pierwszej kolejce i porażce 1:5 ze Szwecją miała nowego selekcjonera (Francuza Sabriego Lamouchiego zastąpił jego rodak Herve Renard), a po drugiej porażce - 0:4 z Japonią – mogła zacząć się pakować.
Holendrzy, którzy do spotkania w Kansas City przystąpili jako liderzy, musieli potraktować ten mecz poważnie. W razie spadku na drugą lokatę ich rywalem w 1/16 finału byłaby bowiem Brazylia.
Ostatecznie podopieczni Ronalda Koemana zwyciężyli 3:1.
„Pomarańczowi” kontynuują więc swoją niesamowitą serię - nie przegrali 15. z rzędu meczu w mistrzostwach świata, nie licząc rzutów karnych. Ostatniej porażki po 90 lub 120 minutach doznali w finale mundialu w 2010 roku - wówczas po dogrywce 0:1 z Hiszpanią.
Tym razem wyszli z grupy F jako najlepszy zespół w tabeli i w 1/16 finału zmierzą się z Marokiem. Drugą Japonię czeka spotkanie ze znakomicie spisującą się ekipą „Canarinhos”, a trzecia Szwecja na razie nie zna kolejnego rywala.
To, na kogo w fazie pucharowej trafią zespoły z trzecich miejsc, będzie wiadomo dopiero po zakończeniu fazy grupowej. FIFA przed mundialem opublikowała listę aż 495 możliwych wariantów.
Terminarz fazy pucharowej - 1/16 finału
28 czerwca, niedziela
(1): RPA - Kanada (21.00, Los Angeles/Inglewood)
29 czerwca, poniedziałek
(2): Brazylia - Japonia (19.00, Houston)
(3): Niemcy - 3A/3B/3C/3D/3F (22.30, Boston/Foxborough)
noc z 29 na 30 czerwca
(4): Holandia - Maroko (3.00, Monterrey/Guadalupe)
30 czerwca, wtorek
(5): Wyb. Kości Słoniowej - 2I (19.00, Dallas/Arlington)
(6): 1I - 3C/3D/3F/3G/3H (23.00, Nowy Jork/East Rutherford)
noc z 30 czerwca na 1 lipca
(7): Meksyk - 3C/3E/3F/3H/3I (3.00, Meksyk)
1 lipca, środa
(8): 1L - 3E/3H/3I/3J/3K (18.00, Atlanta)
(9): 1G - 3A/3E/3H/3I/3J (22.00, Seattle)
noc z 1 na 2 lipca
(10): USA - 3B/3E/3F/3I/3J (2.00, San Francisco/Santa Clara)
2 lipca, czwartek
(11): 1H - 2J (21.00, Los Angeles/Inglewood)
noc z 2 na 3 lipca
(12): 2K - 2L (1.00, Toronto)
(13): Szwajcaria - 3E/3F/3G/3I/3J (5.00, Vancouver)
3 lipca, piątek
(14): Australia - 2G (20.00, Dallas/Arlington)
noc z 3 na 4 lipca
(15): Argentyna - 2H (0.00, Miami/Miami Gardens)
(16): 1K - 3D/3E/3I/3J/3L (3.30, Kansas City)