Szpital w szkockim Dundee spełnił ostatnie życzenie umierającego 70-latka. Placówka poluzowała swoje sztywne zasady co do zwierząt i pozwoliła mężczyźnie po raz ostatni zobaczyć się ze swoim ukochanym psem.

70-letni Peter Robson leżał w placówce w poważnym stanie. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Mężczyzna martwił, się, że nie będzie mógł już nigdy więcej zobaczyć swojego psa Shepa.

Shep to pies rasy border collie, który towarzyszył mężczyźnie przez ostatnie osiem lat. Robson zaadoptował szczeniaka po śmierci swojej żony.

Szpital zazwyczaj nie pozwala wpuszczać zwierząt, ze względu na przenoszone przez nich zarazki. Z uwagi na wyjątkową sytuację, tym razem władze placówki postanowiły przymknąć oko na przepisy.

Film z ostatniego spotkania 70-latka z psem poruszył internautów. Ostatnim życzeniem naszego dziadka było zobaczyć się ze swoim ukochanym pieskiem - napisała wnuczka mężczyzny Ashley Stevens. Dziękuję Cheryl White, przełożonej pielęgniarek, za pozwolenie. Jesteś aniołem i jesteśmy ci wdzięczni. Nawet nie wiesz, co to znaczyło dla naszego dziadka - zaznaczyła.

Kobieta w rozmowie z BBC zaznaczyła, że był to wspaniały moment i "Shep był bardzo podekscytowany, że znów zobaczył swojego pana".

Kilka godzin po tym spotkaniu 70-latek odszedł. Shep trafi teraz pod opiekę syna swojego pana.

(az)