Według doniesień Semafora Turcja prowadziła rozmowy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi o sprzedaży S-400 zakupionych wcześniej od Rosji. Ankara miała wystąpić do Moskwy o zgodę na odsprzedaż systemów.
Negocjacje miały jednak utknąć. Przyczyny nie zostały podane. Źródła cytowane przez Semafor wskazują, że problemem może być niechęć ZEA do wiązania się z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Emiraty także są zainteresowane zakupem samolotów F-35. Amerykańscy politycy podkreślają, że równoczesne używanie rosyjskich systemów S-400 i najnowocześniejszych amerykańskich myśliwców budzi poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa technologii.
Senator demokratów Chris Coons ocenił, że każdy kraj, który kupi i rozmieści S-400, będzie musiał liczyć się z podobnymi ograniczeniami jak Turcja.
Możliwe wyłączenie lub zniszczenie systemów
Turcja wcześniej proponowała wyłączenie rosyjskich zestawów z użytkowania. Część amerykańskich senatorów uważa jednak, że to niewystarczające rozwiązanie i domaga się całkowitego usunięcia systemów.
Jeżeli Ankara nie sprzeda S-400 lub nie zdecyduje się na ich trwałe unieszkodliwienie, możliwe ma być ich zniszczenie, a w konsekwencji przekazanie na złom. Jeden z przedstawicieli administracji USA powiedział Semaforowi, że istnieje kilka wariantów rozwiązania problemu i że Turcja chce doprowadzić sprawę do końca.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan deklarował w rozmowie z Al Jazeerą, że oczekuje realizacji amerykańskich obietnic dotyczących F-35. Według Semafora prezydent USA Donald Trump sygnalizował w lipcu gotowość do umożliwienia Turcji zakupu tych maszyn oraz zniesienia sankcji nałożonych w związku z pozyskaniem rosyjskiego uzbrojenia.
S-400 Triumf to rosyjski mobilny system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dalekiego zasięgu. Jego zadaniem jest wykrywanie oraz zwalczanie m.in. samolotów, śmigłowców, dronów, pocisków manewrujących, a w określonych warunkach także niektórych rakiet balistycznych.
System jest produkowany przez rosyjski koncern Ałmaz-Antiej i wszedł do służby w rosyjskiej armii w 2007 roku.