Do tragicznego zdarzenia doszło 7 maja około południa na stacji kolei miejskiej Warnemünde w Rostocku na północy Niemiec.
Jak przekazała miejscowa policja, kobieta z zamiarem odebrania sobie życia zeszła z peronu i położyła się na torowisku pod stojącym składem. Przechodząca obok para opuściła stację. Kilka minut później pociąg ruszył, a kobieta zginęła na miejscu.
Sąd zgodził się na publikację wizerunków
Przez ponad dwa miesiące śledczy nie byli w stanie ustalić, kim są świadkowie zdarzenia. W lipcu policja wystąpiła o zgodę na poszukiwania publiczne z wykorzystaniem ich wizerunku. Po jej uzyskaniu funkcjonariusze opublikowali kadr z monitoringu, na którym widać starszą parę idącą peronem.
„Osoby te są poszukiwane w związku z podejrzeniem nieudzielenia pomocy” – poinformowała w komunikacie miejscowa policja.
Mieszkańcy pomogli ustalić tożsamość
Dzięki zgłoszeniom mieszkańców udało się ustalić tożsamość obu osób – przekazała w poniedziałek policja w Rostocku.
Nieudzielenie pomocy jest poważnym przewinieniem uwzględnionym w niemieckim kodeksie karnym. Grozi za nie nawet do roku więzienia. Przepis obejmuje sytuacje, w których udzielenie pomocy byłoby możliwe bez narażania siebie na niebezpieczeństwo. Jak przekazał serwis Bild, lokalne władze uważają, że w tym przypadku, para miała wystarczające możliwości, aby zapobiec nieszczęściu.
Nie ma jeszcze oficjalnych informacji o postawionych parze zarzutach. Według portalu Ostsee-Zeitung prawnik reprezentujący podejrzanych wystąpił już do prokuratury. Postępowanie jest w toku.