Kierownictwo niemieckiej sieci supermarketów Lidl publicznie przeprosiło pracowników za stosowanie metod nadzoru, które mogły uwłaczać ich godności. W środę niemiecka prasa ujawniła, że pracownicy byli tam systematycznie szpiegowani.

Wynajęci detektywi, na podstawie nagrań z miniaturowych kamer, sporządzali szczegółowe protokoły, w których odnotowywano szczegóły dotyczące m.in. prywatnej sfery życia pracowników.

Kierownictwo firmy przeprasza za skandal i zapewnia, że nic podobnego w przyszłości się nie powtórzy. Działający w sieci sklepów związek zawodowy zaapelował jednak do zatrudnionych tam osób o składanie skarg przeciw firmie i żądanie odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych.

Postępowanie pracodawcy potępił Związek Etyki Niemieckiej Gospodarki. Oburzenia nie kryją również politycy; niemieccy Zieloni zażądali ukarania Lidla za złamanie przepisów o ochronie danych osobowych.