​Sąd w Moskwie skazał w poniedziałek jednego przywódców opozycji antykremlowskiej w Rosji Aleksieja Nawalnego na 20 dni aresztu. Wyrok zapadł w dniu, gdy Nawalny zakończył odbywanie poprzedniej kary, 30 dni aresztu administracyjnego.

Nawalnemu zarzucono naruszenie zasad organizacji zgromadzeń publicznych ze skutkiem w postaci uszczerbku dla zdrowia lub mienia. /YURI KOCHETKOV /PAP/EPA

Polityk został zatrzymany w poniedziałek rano, w chwili, gdy przekroczył bramę aresztu po odbyciu kary. Przewieziono go na komisariat policji, a następnie stanął przed sądem administracyjnym.

Po wielogodzinnej rozprawie w poniedziałek po godz. 23 czasu moskiewskiego (22 czasu polskiego) sędzia Jelena Armjaszyna ogłosiła wyrok 20 dni aresztu - maksymalny przewidziany za zarzucane Nawalnemu wykroczenie.

Nawalnemu zarzucono naruszenie zasad organizacji zgromadzeń publicznych ze skutkiem w postaci uszczerbku dla zdrowia lub mienia. Domniemane wykroczenie dotyczyło zwołanej przez opozycjonistę demonstracji przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego, która odbyła się w Moskwie 9 września. Nawalny nie uczestniczył w tym proteście, bo w tym czasie przebywał w areszcie.

Poniedziałkowa rozprawa odbyła się bez udziału adwokatów opozycjonisty. Sędzia nie zdecydowała się także na powołanie świadków. Termin kary, którą Nawalny będzie odbywał, będzie liczony od poniedziałku rano.

(ł)