RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nagła decyzja Trumpa ze względu „na bardzo dobre relacje z Kim Dzong Unem”

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 17 sierpnia (06:24)

Prezydent USA Donald Trump ogłosił zaskakującą decyzję o ograniczeniu wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. Powołał się na bardzo dobre stosunki z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem oraz podkreślił, że Seul nie chciał przyłączyć się do operacji przeciwko Iranowi.

Nagła decyzja Trumpa ze względu „na bardzo dobre relacje z Kim Dzong Unem”
Prezydent USA Donald Trump, fot. MARTIAL TREZZINI /AFP/East News
  • Prezydent USA Donald Trump ogłosił ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową.
  • Korea Południowa zareagowała na decyzję Trumpa.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Trump: Ten kraj nie stanowi zagrożenia i okazuje szacunek

„Biorąc pod uwagę moje bardzo dobre relacje z Kim Dzong Unem z Korei Północnej, nie jestem zadowolony z faktu, że Stany Zjednoczone już dawno zgodziły się uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach wojskowych z Koreą Południową. Ćwiczenia te są nie tylko kosztowne, przy czym znaczna część tych kosztów jest pokrywana przez Stany Zjednoczone Ameryki (jak zwykle!), ale wysyłają sygnał, który jest całkowicie niewłaściwy i wrogi wobec kraju, który, odkąd Donald J. Trump jest prezydentem, nie stanowi zagrożenia i okazuje szacunek” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social.

„Z tego względu oraz biorąc pod uwagę fakt, że jest już za późno, aby je odwołać, poleciłem sekretarzowi wojny, Pete’owi Hegsethowi, znacząco ograniczyć wspólne ćwiczenia wojskowe!” - dodał.

Trump zwrócił uwagę, że pewien czas temu zapytał prezydenta Korei Płd. Li Dze Mjunga, czy chciałby dołączyć do USA „w procesie denuklearyzacji Islamskiej Republiki Iranu”, a południowokoreański przywódca odmówił.

Jest reakcja Korei Południowej

Ministerstwo obrony Korei Płd. zapewniło w poniedziałek, że doroczne wspólne z USA manewry wojskowe „przebiegają normalnie”, odnosząc się w ten sposób do zapowiedzi prezydenta USA.

Manewry „Ulchi Freedom Shield”, w których uczestniczy ok. 18 tys. żołnierzy z obu krajów, „jak na razie przebiegają zgodnie z założeniami” - zapewniło ministerstwo w opublikowanym komunikacie.

Ćwiczenia „Ulchi Freedom Shield”

Coroczne ćwiczenia „Ulchi Freedom Shield” zaplanowane są na 17-27 sierpnia. Władze w Pjongjangu regularnie potępiają te manewry, określając je jako bezpośrednie przygotowania do zbrojnej inwazji na Koreę Północną. Niedawno Korea Płn. zagroziła podniesieniem środków odstraszających do „nowego poziomu”.

W sobotę prezydent Korei Południowej zaproponował dialog z Pjongjangiem w celu zakończenia stanu wojny, który formalnie trwa od ponad 70 lat. Konflikt zbrojny, rozpoczęty w 1950 r. atakiem Korei Północnej, zakończył się rozejmem, a nie traktatem pokojowym.

Pjongjang jak dotąd konsekwentnie odrzucał jednak propozycje Li Dze Mjunga. Strona północnokoreańska wielokrotnie deklarowała, że osiągnięty przez nią status państwa nuklearnego ma „nieodwracalny” charakter.

Negocjacje, zainicjowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa po ostatnim szczycie z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem w Hanoi w 2019 r., zakończyły się fiaskiem z powodu rozbieżności zdań dotyczących denuklearyzacji tego kraju i zniesienia sankcji.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: