Pierwsze w historii cięcia budżetowe dotkną hiszpańską rodzinę królewską. W ubiegłym roku koronowane głowy miały do swojej dyspozycji prawie 9 mln euro. W przyszłym roku budżet ma być mniejszy o 9 proc. Oficjalna obniżka ma zostać ujawniona w ciągu najbliższych tygodni.

Anonimowy przedstawiciel Pałacu Królewskiego, zaprzeczył doniesieniom mediów, że cięcia są pomysłem Juana Carlosa. Wyjaśnił, że był to raczej proces negocjacji z rządem. Hiszpańscy monarchowie chcą przyłączyć się do reszty Hiszpanów, którzy zaciskają pasa, by kraj wyszedł z prawie dwuletniej recesji - twierdzi.

W ramach oszczędności król Juan Carlos i królowa Sofia skrócili wakacyjny pobyt w letniej rezydencji na Majorce, podczas którego rzadziej niż w poprzednich latach korzystali z jachtu "Fortuna" i przyjmowali mniej gości niż zwykle.

To nie pierwsza europejska rodzina królewska, która odczuwa skutki ciężkich czasów. W lipcu w związku z kryzysem budżetowym w Wielkiej Brytanii wydatki musiała zmniejszyć Elżbieta II.