RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Co czeka Teheran, jeśli negocjacje zawiodą? Twarde stanowisko USA

Autor: Publikacja: Środa, 1 lipca (05:37)

Stany Zjednoczone są w bardzo dobrej pozycji – niezależnie od wyniku negocjacji z Iranem. Tak zapewnia wiceprezydent USA, podkreślając, że Amerykanie oczekują od Teheranu realnych działań, a nie pustych deklaracji. J.D. Vance dodał, że jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, „będziemy mieli Iran, który przeszedł trwałą transformację”. „Jeśli nie zgodzą się na ustępstwa, których oczekujemy, to ich program nuklearny i tak pozostanie zniszczony, ich konwencjonalne siły zbrojne również będą zniszczone” – powiedział J.D. Vance.

Co czeka Teheran, jeśli negocjacje zawiodą? Twarde stanowisko USA
J.D. Vance /Shutterstock
  • Wiceprezydent USA J.D. Vance podkreśla, że Stany Zjednoczone są w silnej pozycji wobec Iranu niezależnie od wyniku negocjacji.
  • Amerykańska administracja nie ogranicza się do dyplomacji – w odpowiedzi na irańskie ataki na statki w rejonie cieśniny Ormuz przeprowadzono uderzenia na cele w Iranie, co pokazuje gotowość do zdecydowanych działań.
  • W irańskim systemie władzy trwa walka o kierunek polityki; Stany Zjednoczone chcą sprawdzić, czy Iran jest gotowy na rzeczywiste ustępstwa, a mediacje prowadzone są m.in. w Katarze i Pakistanie, gdzie odbywają się rozmowy amerykańsko-irańskie pod auspicjami mediatorów.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance w rozmowie z telewizją Fox News nie pozostawił złudzeń – Waszyngton nie zamierza biernie przyglądać się poczynaniom Iranu. 

Irańczycy w ciągu ostatnich kilku tygodni nie atakowali statków, a ropa nadal płynie przez cieśninę Ormuz. Dzieje się tak częściowo dlatego, że prezydent bardzo wyraźnie dał do zrozumienia, iż jeśli Iran zaatakuje statki, Stany Zjednoczone odpowiedzą. Czasami potrzebna jest zarówno marchewka, jak i kij – powiedział Vance.

To jasny sygnał, że amerykańska administracja nie zamierza ograniczać się do dyplomatycznych gestów. W ubiegłym tygodniu, w odpowiedzi na irańskie ataki na dwa statki handlowe w rejonie Ormuzu, siły amerykańskie przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie. To pokazuje, że Stany Zjednoczone są gotowe do zdecydowanych działań, jeśli sytuacja tego wymaga.

Negocjacje pod presją

Wiceprezydent Vance przekonuje, że niezależnie od wyniku negocjacji, Stany Zjednoczone są w korzystnej pozycji. 

Jeśli zakończą się sukcesem – a oczywiście tego właśnie chcemy – będziemy mieli Iran, który przeszedł trwałą transformację: przestał finansować terroryzm i destabilizację w regionie, definitywnie zrezygnował z ambicji posiadania broni jądrowej i dzięki temu został ponownie przyjęty do światowej gospodarki. To byłby znakomity rezultat dla narodu amerykańskiego i dla całego regionu – podkreślił.

Jednocześnie Vance nie pozostawia złudzeń co do alternatywy.

Jeśli Irańczycy nie będą postępować właściwie, jeśli nie zgodzą się na ustępstwa, których oczekujemy w trakcie negocjacji, to ich program nuklearny i tak pozostanie zniszczony, ich konwencjonalne siły zbrojne również będą zniszczone, a Stany Zjednoczone nadal będą znajdować się w znacznie silniejszej pozycji wobec Iranu – dodał.

Iran na rozdrożu

Zdaniem wiceprezydenta USA, w irańskim systemie władzy trwa wewnętrzna walka o kierunek polityki kraju. 

Są ludzie, którzy zdają sobie sprawę, że sposób, w jaki Iran prowadził swoją politykę przez ostatnie 47 lat, był błędem, i chcą rozpocząć nowy rozdział. Widać jednak także opór ze strony twardogłowych i radykałów, którzy nie chcą zmieniać swojego postępowania – ocenił Vance.

To właśnie te podziały mogą zadecydować o przyszłości negocjacji. Amerykanie nie ukrywają, że chcą sprawdzić, „na ile poważnie Irańczycy podchodzą do zmian”. 

A jeśli mają być traktowani poważnie, nie wystarczy, że będą mówić właściwe rzeczy – muszą dokonać rzeczywistych ustępstw – zaznaczył wiceprezydent.

Dyplomatyczna ofensywa: Katar na pierwszej linii mediacji

We wtorek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kataru ogłosiło, że amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner przybyli do stolicy kraju, Dohy, by spotkać się z mediatorami

Wysoki rangą urzędnik Białego Domu poinformował, że w środę delegacje USA i Iranu odbędą oddzielne rozmowy z mediatorami z Kataru i Pakistanu na temat porozumienia pokojowego. Amerykańsko-irańskie rozmowy w Dosze zapowiadał wcześniej prezydent Donald Trump. Teheran jednak zaprzeczył, by planował rozmowy na wysokim szczeblu, choć wysłał do Kataru delegację techniczną na spotkania z Katarczykami.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: