Ta historia jest tak abstrakcyjna, że aż trudno w nią uwierzyć. Pewien chomik, zwany Mr Goxxem, handluje kryptowalutami, kiedy biega w swojej klatce na kółku i w tunelach, podłączonych do elektroniki. Od czerwca jego obroty na rynku wzrosły o prawie 20 procent. Oznacza to, że przegonił wielu profesjonalnych graczy giełdowych - przekazało BBC.

Obrotny gryzoń posiada swoje "biuro", czyli mniejsze pomieszczenie przymocowane do klatki, w której mieszka. Każdego dnia jest tam wpuszczany i jego "działalność" jest transmitowana na żywo na platformie streamingowej Twitch.

Kółko, po którym Mr Goxx biega, jest podłączone do sztucznej inteligencji i daje możliwość wyboru kryptowaluty w zależności od pola, na którym zwierzę się zatrzyma. Gryzoń ma też do dyspozycji dwa tuneliki - jeżeli wejdzie do jednego z nich dokona zakupu, w drugim - sprzedaży.

Chomik rozpoczął swoją karierę na rynku kryptowalut 12 czerwca, inwestując 326 euro w platformę Stellar (XLM). Po 95 zamówieniach w ciągu miesiąca kapitał Mr Goxxa zmniejszył się o 7,3 proc. Zła passa jednak została szybko przerwana - jego obroty odkąd zaczął handlować wzrosły o 19,41 proc. Momentami udawało mu się wyprzedzić nawet bitcoina.

Ten "biznes" jest eksperymentem dwóch mężczyzn po trzydziestce z Niemiec - naukowca i programisty, którzy nie ujawnili swojej tożsamości.

Odczuwaliśmy, że w dzisiejszych czasach wszystko staje się coraz droższe, a gromadzenie oszczędności jest bardzo trudne przy wysokich czynszach - powiedzieli. Mamy wrażenie, że osoby z naszego pokolenia nie widzą innej szansy, niż przeznaczenie dużych części swoich oszczędności na rynek kryptowalut bez wiedzy na jego temat - dodał jeden z nich.

Ciekawiło nas, czy chomik byłby w stanie podejmować mądrzejsze decyzje inwestycyjne niż oni - wyjaśnił. Właściciele gryzonia podkreślają jednak na Tweeterze Mr Goxxa, że eksperyment nie powinien być traktowany jako porada inwestycyjna.

Nazwa Mr Goxx to nawiązanie do firm Mt Gox, która była największą giełdą kryptowalut na świecie, dopóki nie włamano się do niej i nie skradziono setek tysięcy bitcoinów przez co ogłosiła upadłość.