- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Andrzej Domański tłumaczył na konferencji prasowej, że Francja i Polska mają podpisaną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.
Podatek pobierany jest w kraju, w którym sportowiec uzyskał dochód. To do budżetu Francji ten podatek zostanie uiszczony - podkreślał szef resortu finansów. Gdyby francuska tenisistka wygrała turniej w Polsce, musiałaby zapłacić podatek w Polsce. Sytuacja podatkowa jest niestety bardzo czytelna - dodał.
Domański zdradził, że w tym tygodniu będzie rozmawiał ze swoim francuskim odpowiednikiem. Wyjaśnił, że spotkanie dotyczy innych spraw, ale może na nim poruszyć temat Mai Chwalińskiej.
Nie chciałbym budzić wielkich nadziei. Raczej to będzie przedstawienie sytuacji... Gdyby była analogiczna sytuacja w Polsce, państwo by mnie pierwsi krytykowali, gdybym zgodził się, by tenisistce z Francji czy Hiszpanii robić jakieś specjalne ulgi - powiedział, zwracając się do dziennikarzy.
W sobotę Maja Chwalińska, która zadebiutowała w drabince głównej na kortach im. Rolanda Garrosa, przegrała w finale z rozstawioną z numerem ósmym Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6.
Maja Chwalińska po dotarciu do finału wielkoszlemowego French Open przesunęła się ze 114. na 21. miejsce w światowym rankingu tenisistek. To największy awans w całym zestawieniu od poprzedniego notowania.