Trasa Tour de France 2026: Co organizatorzy przygotowali dla kolarzy?
Słynny na cały świat wyścig kolarski rozpoczyna się w sobotnie popołudnie w Barcelonie. Będzie to już 27. start – Grand Départ – zorganizowany poza granicami Francji, a jednocześnie trzeci na terytorium Hiszpanii. Rywalizacja potrwa do 26 lipca. Organizatorzy zaplanowali na ten czas 21 trudnych etapów, które łącznie mierzą 3320,7 km. Na tę odległość składa się:
- siedem odcinków płaskich,
- cztery pagórkowate,
- osiem morderczych etapów górskich,
- drużynowa jazda na czas,
- indywidualna jazda na czas.
Wiele nowych miejscowości na trasie
Dla kolarzy przewidziano dwa pełne dni odpoczynku. Rywalizację otworzy licząca 19 kilometrów drużynowa jazda na czas – kolarze nie inaugurowali zmagań w takiej formule od przeszło pół wieku, od 1971 roku. Z kolei indywidualna jazda na czas (16. etap) na dystansie 26 kilometrów odbędzie się między Évian-les-Bains a Thonon-les-Bains we Francji.
Peleton odwiedzi we Francji aż siedem różnych regionów. Z puli 37 lokalizacji (łącznie z hiszpańskimi), aż 10 zadebiutuje na trasie wyścigu kolarskiego. Wśród nowych miejscowości znalazły się m.in. Tarragona i Granollers w Hiszpanii, a także francuskie Les Angles, Hagetmau, Malemort, Ussel, Thoiry oraz znany tor wyścigowy Circuit Nevers Magny-Cours.
Zmagania najlepszych kolarzy zakończą się wielkim, paryskim finałem. Walka będzie bardzo zacięta, gdyż na mecie poszczególnych etapów na czołową trójkę zawodników czekają bezcenne bonifikaty czasowe, wynoszące odpowiednio 10, 6 i 4 sekundy.
Wśród zawodników zobaczymy dwóch Polaków: Michała Kwiatkowskiego w drużynie Netcompany INEOS oraz Kamila Gradka w zespole Bahrain-Victorious.
Górskie etapy Tour de France: Mordercze podjazdy i nowe szczyty
Przebieg 113. edycji wyścigu to mordercze wyzwanie dla miłośników dwóch kółek. Peleton pokona Pireneje, Masyw Centralny, Wogezy, Jurę oraz Alpy. Zaplanowano łącznie pięć finiszów na szczytach: w Gavarnie-Gèdre, na Plateau de Solaison, w Orcières-Merlette oraz dwukrotnie na legendarnym Alpe d’Huez.
Wyścig wzbogaci się o kilka nowych, trudnych podjazdów, które brutalnie przetestują kolarzy. Będą to m.in. Côte de Begues podczas drugiego etapu oraz Montée de Gavarnie-Gèdre na finałowych metrach szóstej partii rywalizacji. Następnie zawodnicy zmierzą się z Col de la Griffoul na 10. etapie. W kolarskim menu znalazły się też takie nowości jak Col du Page i Col du Haag na 14. etapie, podjazd na Plateau de Solaison (15. etap) oraz wspinaczka na Col de Sarenne od południowo-wschodniej flanki.
Najwyższym punktem wyścigu, będzie mordercza wspinaczka na przełęcz Col du Galibier, wznoszącą się na wysokość 2642 m n.p.m. Z kolei całkowita suma przewyższeń podczas Tour de France 2026 wyniesie dokładnie 53 950 metrów. O triumf w wyścigu powalczą więc wyłącznie najwytrwalsi kolarze w stawce.