RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ulewy i chaos. Dziewięć godzin podróżowali na mecz z gospodarzami mundialu

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 30 czerwca (09:25)

W nocy z wtorku na środę polskiego czasu Meksyk zagra z Ekwadorem w meczu 1/16 finału mundialu. Dziewięć godzin, zamiast pięciu jak planowano, trwała podróż Ekwadorczyków z jej bazy w Columbus na stadion Azteca.

Ulewy i chaos. Dziewięć godzin podróżowali na mecz z gospodarzami mundialu
Selekcjoner Ekwadoru Sebastian Beccacece, fot Xinhua/ABACA /PAP
  • Podróż reprezentacji Ekwadoru z Columbus do Meksyku na mecz 1/16 finału mundialu trwała aż dziewięć godzin.
  • Trener Ekwadoru Sebastian Beccacece skrytykował organizację transportu i logistykę, wskazując na poważne opóźnienia oraz zmęczenie zawodników.
  • Pomimo trudności, szkoleniowiec podkreślił wdzięczność za możliwość gry w fazie pucharowej.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Przeszkoda obiektywna to ulewny deszcz, ale trener Ekwadoru Sebastian Beccacece skrytykował logistykę w stolicy Meksyku, co doprowadziło do poważnego opóźnienia i... zmęczenia jego piłkarzy.

Lot miał trwać trzy i pół godziny plus później godzina i 20 minut jazdy autokarem do hotelu i dalej na stadion. Ostatecznie zajęło to nam dziewięć godzin. I naprawdę nie wiem, dlaczego tak długo – zastanawiał się Beccacece na konferencji prasowej, która rozpoczęła się ok. 75 minut później niż planowano.

W poniedziałek rano 45-letni argentyński szkoleniowiec przeprowadził ostatni trening ze swoją drużyną w Columbus w stanie Ohio, gdzie Ekwador stacjonuje w czasie mundialu. Następnie ekipa udała się do Meksyku, gdzie Ekwador zmierzy się w środę o godz. 3 czasu polskiego ze współgospodarzem turnieju.

Już na ulicach stolicy wczesnym popołudniem powstały olbrzymie korki, na które wpływ miały także ulewne opady deszczu i burze. Mimo eskorty policji, autokar z piłkarzami Ekwadoru na długie minuty był zatrzymywany.

Przy poprzednich meczach wszystko szło gładko, we wszystkich innych miastach-gospodarzach, ale tutaj było inaczej – powiedział Beccacece.

Zapewnił jednak, że nie jest zły, a wręcz wdzięczny, że jego drużyna może rywalizować w 1/16 finału mundialu.

Tak po prostu wyszło, z tego co wiem, inne ekipy też doświadczyły tutaj chaosu komunikacyjnego. Ostatecznie nasza podróż trwała dziewięć godzin, więc proszę wybaczyć, jeśli wyglądamy na nieco zmęczonych – podsumował. 

Źródło: RMF24/PAP
Tagi: mundial 2026

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: