Według ustaleń naszego dziennikarza, do tej pory prokuratura zdecydowała o środkach zapobiegawczych wobec dwóch osób: to poręczenia majątkowe, policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju.
Wśród zatrzymanych są: dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP S.A., właściciel warszawskiej spółki realizującej kontrakt, funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu w stopniu majora, prezes innej spółki z branży ochrony biznesu i pracownik PKP S.A.
Według dotychczasowych ustaleń śledczych, w maju 2016 roku PKP S.A. zawarło z warszawską spółką Sensus Group "niekorzystną umowę" o wartości 1,9 mln zł netto. Umowa dotyczyła - jak podał Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA - "profilaktyki zagrożeń terroryzmem bombowym w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży".
Dzisiaj przeszukane zostały gabinety i mieszkania obecnych władz PKP: prezesa i dwojga członków zarządu. Wcześniej natomiast - jak podało CBA - agenci przeszukiwali już biura PKP S.A. w Warszawie i biura spółki mającej realizować kontrakt.
Kaczorek przekazał, że jednym z informujących o możliwych nieprawidłowościach przy zlecaniu ochrony dworców PKP podczas ŚDM był minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
W związku z wątpliwościami co do kontraktu minister polecił prezesowi PKP S.A. wstrzymanie wypłat dla Sensus Group - spółce nie wypłacono 70 procent wartości zamówienia.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w listopadzie 2016 roku.
(e)