RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Szczepan Twardoch wraca na Śląsk. „Sięgam do nieco zapomnianego imaginarium”

Autor: Publikacja: Piątek, 28 sierpnia (14:28)

Jedna stara reklama z gliwickiej gazety stała się zalążkiem nowej powieści Szczepana Twardocha. O „Waldkauzie”, świecie śląskich wierzeń i inspiracjach do książki pisarz opowiedział w rozmowie Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24. „Sięgam w tej powieści do pewnego nieco już zapomnianego imaginarium, które jednak sto lat temu niekoniecznie miało fantastyczny charakter. To imaginarium ludowe, które sięgało jakoś za zasłonę rzeczywistości” – mówi pisarz.

Szczepan Twardoch wraca na Śląsk. „Sięgam do nieco zapomnianego imaginarium”
Pisarz Szczepan Twardoch opowiedział nam o swoje nowej książce „Waldkauz” (Fot. Marian Zubrzycki) /PAP

Powieść, której premiera zaplanowana jest na 14 października, zaczyna się jak kryminał: prywatny detektyw, zaginione dziecko i tajemnicza kobieta. Później historia skręca jednak w stronę fantastyki i zapomnianego świata ludowych wierzeń.

Nowa powieść Szczepana Twardocha. "Każdą z moich powieści przekraczam jakąś granicę"
Czas: 13:36

Zaczęło się od ogłoszenia w gazecie...

Głównym bohaterem powieści jest Wilhelm Pisulla, były wachmistrz kryminalny gliwickiej policji, który pracuje w prywatnym biurze detektywistycznym w Bytomiu. Jak zdradza Twardoch, sam pomysł na tę postać ma swoje źródło w prawdziwym ogłoszeniu, które pisarz znalazł w niemieckojęzycznej gazecie „Oberschlesisches Wanderer”. 

Znalazłem reklamę biura detektywistycznego mieszczącego się w Bytomiu przy ulicy Bahnhofstrasse, czyli przy ulicy Dworcowej. I to biuro nazywało się Detektiv Lux i reklamowało się tym, że właśnie w tym biurze pracuje metodą Pinkertona były wachmistrz kryminalny gliwickiej policji – opowiada pisarz.

Zapomniane imaginarium

Jak podkreśla rozmówca Radia RMF24, samo biuro detektywistyczne, w którym pracuje jego bohater, jest prawdziwe i oparte na faktach. Reszta historii należy już do literackiej wyobraźni autora. 

Akcja „Waldkauza” rozpoczyna się w sierpniu 1920 roku w czasie walk określanych w polskiej historiografii jako II powstanie śląskie. Wydarzenia historyczne stanowią tło opowieści, ale Twardoch sięga także głębiej, do śląskiego folkloru i dawnego świata wierzeń. Sięgam w tej powieści do pewnego nieco już zapomnianego imaginarium, które jednak sto lat temu niekoniecznie miało fantastyczny charakter. To imaginarium ludowe, które sięgało jakoś za zasłonę rzeczywistości – mówi Twardoch.

Śląsk, który pokazuje w nowej książce, nie jest jednak wyłącznie przestrzenią historyczną. Ważną inspiracją dla autora jest także śląska sztuka, w tym twórczość Teofila Ociepki i Erwina Sówki. 

Górny Śląsk i jego kultura są dla mnie źródłem niewyczerpanym, bardzo głębokim, ale też ciemnym. I ja lubię tę ciemność – przyznaje pisarz.

„Waldkauz” ma być pierwszą częścią nowego cyklu. Twardoch nie zdradza jednak, dokąd dokładnie zaprowadzi czytelników historia Wilhelma Pisuli. Wiadomo natomiast, że będzie to powrót do charakterystycznego dla autora rozbudowanego, wielowątkowego świata. Powieść jest znacznie obszerniejsza od dwóch jego poprzednich książek, „Null” i „Powiedzmy, że Piontek”. Premiera „Waldkauza” odbędzie się 14 października nakładem wydawnictwa Marginesy.

Oprac. Natalia Lasoń


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: