RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Śledztwo ws. Szpitala Południowego nabiera tempa. Coraz dłuższa lista świadków

Opracowanie: Publikacja: Środa, 1 lipca (11:00)

Po zeznaniach Emila Jędrzejewskiego, sygnalisty i byłego ordynatora chirurgii w Warszawskim Szpitalu Południowym, ruszyły przesłuchania świadków w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki – ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada.

Śledztwo ws. Szpitala Południowego nabiera tempa. Coraz dłuższa lista świadków
Były ordynator Oddziału Chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski, fot. Paweł Supernak, Leszek Szymański /PAP
  • Po zeznaniach sygnalisty Emila Jędrzejewskiego prokuratura rozpoczęła przesłuchania świadków, głównie personelu medycznego i administracyjnego Warszawskiego Szpitala Południowego.
  • Lista świadków została znacząco rozszerzona.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Śledczy rozpoczęli przesłuchania od przedstawicieli personelu medycznego i administracyjnego szpitala. Celem jest zweryfikowanie informacji, które znalazły się zarówno w zawiadomieniu złożonym przez dyrekcję placówki, jak i tych przekazanych przez Emila Jędrzejewskiego podczas przesłuchania.

Prokuratura nie ujawnia, kto konkretnie został wezwany. Wiadomo jednak, że lista świadków, obejmująca już wcześniej kilkadziesiąt osób, po zeznaniach sygnalisty została znacząco rozszerzona.

To będą czasochłonne przesłuchania – usłyszał reporter RMF FM od jednego z prokuratorów. 

Śledczy nie zamierzają na bieżąco informować o treści składanych zeznań. Zbiorczy komunikat dotyczący postępów śledztwa ma zostać opublikowany dopiero za kilka miesięcy. 

Po zakończeniu przesłuchań personelu prokuratura planuje wzywać urzędników odpowiedzialnych za nadzór nad Warszawskim Szpitalem Południowym.

Drugie przesłuchanie Emila Jędrzejewskiego

Były ordynator chirurgii był w poniedziałek przesłuchiwany po raz drugi. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, przesłuchanie rozpoczęło się o godz. 9:00 i od początku było nagrywane. Jędrzejewskiego reprezentował radca prawny Tomasz Jendrasiak.

Pan doktor odpowiedział na wszystkie pytania. Prokuratorzy, którzy dokonywali przesłuchania, są zadowoleni z tego, czego mogli się dowiedzieć – powiedział prok. Skiba po zakończeniu czynności.

Jak przekazał, zeznania byłego ordynatora będą podstawą kolejnych działań śledczych. 

To przesłuchanie rodzi konieczność gromadzenia dodatkowej dokumentacji ze Szpitala Południowego w Warszawie – zaznaczył rzecznik.

Kolejne przesłuchania mają odbywać się zarówno w prokuraturze, jak i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Lista świadków się wydłuża

Prokuratura potwierdza, że po zeznaniach Emila Jędrzejewskiego lista świadków została rozszerzona

Lista świadków się wydłuża. Chodzi głównie o personel medyczny – mówił prok. Skiba. 

Śledczy otrzymali również materiały przekazane przez Dawida Kacprzyka, zawierające dane kontaktowe.

Jeśli będziemy decydować o przeprowadzeniu czynności z tym świadkiem, wiemy już, jak się z nim kontaktować i gdzie ewentualnie go poszukiwać – poinformował prokurator.

Wiadomości z telefonu trafiły do protokołu

Podczas przesłuchania nie zabezpieczono telefonu Emila Jędrzejewskiego, na którym miały znajdować się wiadomości dotyczące nieprawidłowości w szpitalu. Jak wyjaśnił prok. Skiba, wszystkie istotne treści zostały okazane prokuratorom i szczegółowo opisane w protokole przesłuchania.

Zostały w protokole tego przesłuchania wskazane dosłownie wszystkie treści, które były interesujące dla prokuratorów przesłuchujących i które były ważne z punktu widzenia świadka w tej sprawie. Zostały one okazane na telefonie przesłuchującym prokuratorom i dokładna treść tych wiadomości znalazła swoje odzwierciedlenie w protokole przesłuchania. Uznaliśmy, że nie ma większego sensu, by dokonywać czynności zabezpieczenia – powiedział.

Dodał jednocześnie, że informacje przekazane przez świadka są cenne dla śledztwa, jednak ich wiarygodność będzie jeszcze weryfikowana.

Na pewno są tam informacje cenne dla nas i będziemy je dalej weryfikować. To, czy zeznania są wiarygodne, czy nie są wiarygodne, trudno na tym etapie mówić – zaznaczył.

Jędrzejewski po wywiadzie wezwany do prokuratury

Emil Jędrzejewski po raz pierwszy został wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie po głośnym wywiadzie udzielonym Kanałowi Zero. Były ordynator twierdził w nim m.in., że na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Warszawskiego Szpitala Południowego dochodziło do wadliwego wykonywania procedur medycznych. Według jego relacji błędy lekarskie miały prowadzić do powikłań, a w niektórych przypadkach nawet do śmierci pacjentów.

Podczas pierwszego stawiennictwa świadek odmówił składania zeznań bez udziału pełnomocnika. 

Świadek w trakcie przesłuchania zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika. Złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w tym dniu i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania – informował wówczas prok. Piotr Antoni Skiba.

Prokuratura wyznaczyła kolejny termin przesłuchania - był to poniedziałek 29 czerwca.

Dwa śledztwa i liczne kontrole

W sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego prowadzone są obecnie dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych. Drugie obejmuje podejrzenie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym możliwych naruszeń zasad triażu podczas kwalifikowania pacjentów Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Równolegle trwa postępowanie prowadzone przez Naczelną Izbę Lekarską. Kontrole w placówce prowadzą także stołeczny ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Szpital skontroluje również Państwowa Inspekcja Pracy.

Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli SOR-ów Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

Sprawa Dawida Kacprzyka

Postępowania i kontrole mają związek również z publikacją portalu Zero.pl z 15 czerwca. Wynikało z niej, że Dawid Kacprzyk – koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym oraz radny Koalicji Obywatelskiej z warszawskiego Ursusa – miał w ubiegłym roku zarobić podczas specjalizacji z anestezjologii 1,6 mln zł w placówkach medycznych.

Według ustaleń dziennikarzy portalu na kierowanym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejnością, a kompleksowe badania wykonywano im niemal bezpośrednio po rejestracji. Okoliczności te są obecnie przedmiotem prowadzonych postępowań i weryfikacji przez śledczych oraz instytucje kontrolne.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: