Po nocnych opadach wysoki jest poziom rzek na Dolnym Śląsku i w województwie lubuskim. Służby hydrologiczne odnotowały dwa stany alarmowe i cztery ostrzegawcze.
Hydrolodzy zapewniają, że powódź absolutnie nam nie grozi, możliwe są jedynie lokalne, niewielkie podtopienia. Z upływem czasu woda w rzekach będzie opadać. Synoptycy nie przewidują już bowiem większych opadów.
Teraz jeszcze powyżej stanu alarmowego płynie Orla w Korzeńsku i Sąsiecznicy w Kanclerzowicach. 4 kolejne alarmy są notowane na rzekach w województwie lubuskim - w Odolanowie na Baryczy i rzece Kuroch, w Żaganiu na Czarnej Wielkiej i w Pleśnie na Lubszy.
W ciągu dnia poziom rzek powinien powoli, ale systematycznie opadać.


