Sąd Rejonowy w Bolesławcu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu kierowcy, który według prokuratury spowodował w niedzielę katastrofę w ruchu lądowym na autostradzie A4. W wypadku busa zginęło 5 mężczyzn, którzy jechali do pracy we Francji.

Do wypadku doszło w niedzielę 1 września na autostradzie A4 w rejonie miejscowości Osła-Szczytnica w powiecie bolesławieckim. Prowadzony przez Wojciecha K. bus, wiozący sześciu pasażerów, uderzył w barierę energochłonną, a następnie dachował.

Zginęło pięciu pasażerów busa. Jedna osoba została ciężko ranna. Kierowca również odniósł obrażenia i był w szpitalu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

"Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu do zderzenia doszło na skutek niezachowania należytej ostrożności przez kierowcę oraz braku dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze. Mężczyzna usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku czego śmierć poniosło pięć osób, a kolejna odniosła ciężkie obrażenia ciała" - podała prokuratura.

Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa.

Wojciechowi K. grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Busem jechało siedmiu mężczyzn do pracy we Francji.

 

Opracowanie: