RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Amerykańscy i brytyjscy żołnierze wkrótce dotrą do Polski. Oto czym się zajmą

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 21 sierpnia 2026 (13:12)

Niedługo do Polski dotrą amerykańscy i brytyjscy żołnierze, którzy ze swoimi zespołami inżynieryjnymi będą prowadzić umocnienia wschodniej flanki NATO – ogłosił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapowiedział też, że do zespołu Tarczy Wschód dołączy 80 żołnierzy francuskich wojsk inżynieryjnych. Jak wskazał minister, po dwóch latach programu Tarczy Wschód w wielu miejscach osiągana jest wstępna gotowość operacyjna.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Amerykańscy i brytyjscy żołnierze wkrótce dotrą do Polski. Oto czym się zajmą
Władysław Kosiniak-Kamysz/fot.Paweł Supernak /PAP

Trwający od dwóch lat program Tarcza Wschód to m.in. systemy fortyfikacji na wschodniej granicy.

Władysław Kosiniak-Kamysz w piątek podczas konferencji prasowej podsumowującej dwa lata programu przekazał, że niedługo do Polski dotrą amerykańscy i brytyjscy żołnierze. Będą oni ze swoimi zespołami inżynieryjnymi prowadzić umocnienia na granicy polsko-rosyjskiej i polsko-białoruskiej, czyli – jak podkreślił – na wschodniej flance NATO.

Szef MON dodał, że do zespołu Tarczy Wschód – czyli do polskich wojsk, które budują fortyfikacje, systemy dronowe i antydronowe – już niedługo dołączy 80 żołnierzy francuskich wojsk inżynieryjnych.

„Potencjał odstraszania”. Podsumowanie programu Tarcza Wschód

Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że „wielką misją” Tarczy Wschód jest „potencjał odstraszania”. Szef MON podkreślił, że program ten obejmuje zarówno granice z Rosją (obwodem królewieckim), Białorusią, jak i Ukrainą.

Minister obrony narodowej poinformował, że po dwóch latach „w wielu miejscach” osiągana jest już wstępna gotowość do działań operacyjnych. Wicepremier dodał, że na działania związane z zabezpieczeniem wschodniej granicy przeznaczono już około 10 mld euro.

Jakie nowe projekty dołączyły do programu?

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że projekt ten „nie jest już projektem narodowym”, a stał się „projektem sojuszniczym” – przypomniał, że przy jego budowie pomagają m.in. niemieccy saperzy. Szef MON dodał, że wkrótce będzie można mówić o kolejnych partnerach zaangażowanych w pomoc przy wzmacnianiu granicy wschodniej flanki NATO.

Wicepremier mówił o roli unijnego mechanizmu SAFE w realizacji programu, który – jak ocenił – umożliwiło dołączenie do Tarczy Wschód niemal 30 dodatkowych projektów. To m.in. systemy dronowe, antydronowe, systemy sztucznej inteligencji czy obrony cybernetycznej.

Priorytety w strategii bezpieczeństwa Polski

Minister obrony narodowej wskazał też, że jednym z priorytetów w strategii bezpieczeństwa Polski jest dalekie i precyzyjne rażenie, które ma za zadanie odstraszanie wrogów.

Potrzebujemy więcej efektorów, czyli różnego rodzaju dronów, pocisków, różnego rodzaju sprzętu wojskowego, który będzie przede wszystkim odstraszał – podkreślił.

Czym jest operacja „Wschodni Miecz”?

Kosiniak-Kamysz poinformował również o działaniach operacji „Wschodni Miecz”. To inwestycje w daleki, precyzyjny zasięg – tłumaczył szef MON, ogłaszając, że operacja ta, będzie rozwijana w ramach Tarczy Wschód.

Będziemy w ramach Tarczy Wschód rozwijać „Wschodni Miecz”, który ma za zadanie odstraszanie, bo dalekie, precyzyjne rażenie i zdolności strategicznego rażenia są kluczowe dla bezpieczeństwa państwa polskiego – zaznaczył polityk.

Konkurs na dofinansowanie placówek ochrony zdrowia

Kosiniak-Kamysz ogłosił też, że niedługo rusza konkurs na 1,5 mld zł dofinansowania placówek ochrony zdrowia. Chodzi np. o szpitale w północno-wschodniej części Polski. Konkurs będzie organizowany wspólnie z resortem zdrowia.

Szef MON sprecyzował, że środki te będą pochodzić z Funduszu Medycznego i mają zostać przeznaczone na rzecz bezpieczeństwa: rozbudowę infrastruktury chroniącej życie i zdrowie mieszkańców, pomagającej wojsku w otoczeniu opieką nad żołnierzami. To także – jak mówił – rozbudowa lądowisk, centrów interwencji błyskawicznej, szybkiego reagowania i sił ratunkowych.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: