RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Zastanawia mnie wrzawa”. Tusk broni Berka

Opracowanie: Publikacja: Środa, 19 sierpnia (13:35)

Premier Donald Tusk wyraził swoje zdziwienie krytycznymi ocenami kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jeszcze do niedawna był on ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a Koalicja Obywatelska przez lata miała na sztandarach odpolitycznienie wymiaru sprawiedliwości.

„Zastanawia mnie wrzawa”. Tusk broni Berka
Donald Tusk i Maciej Berek na zdj. z 2024 r. (fot. Rafał Guz) /PAP

Tusk: Oni bronią chorego systemu jak niepodległości

Mnie zastanawia wrzawa wokół kandydatury pana Macieja Berka na członka Trybunału Konstytucyjnego w kraju, w którym prezesem tego Trybunału jest ktoś taki jak pan Święczkowski (Bogdan Święczkowski - były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i były prokurator krajowy - przyp. red.) - mówił premier Donald Tusk na konferencji prasowej.

Nie jestem tutaj od tego, żeby rozstrzygać, na ile pan Święczkowski odpowiada za różne złe rzeczy, jakie działy się w czasie rządów PiS-u. Z całą pewnością będziemy podejmowali działania na rzecz uzdrowienia, jeśli chodzi nie tylko o Trybunał Konstytucyjny. Mamy coraz mniej czasu na to - dodał lider Koalicji Obywatelskiej.

Tusk stwierdził również, że poprzednia władza zabetonowała system sprawiedliwości „ustawami, które niewiele mają wspólnego z konstytucją, ale które bardzo trudno unieważnić”.

Oni bronią chorego systemu jak niepodległości. Ja się nie dziwię. Ja wiem, dlaczego. Nie będziemy się wahali i ja użyję wszystkich dostępnych, zgodnych z prawem, wszystkich dostępnych metod, aby tę sytuację ostatecznie uzdrowić - zapowiadał. 

Jak informowaliśmy dziś, część członków obecnej koalicji nadal nie jest przekonana do poparcia kandydatury Berka na sędziego TK. Chcą z nim porozmawiać m.in. politycy Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego, a wątpliwości ma również Lewica. 

Niewykluczone, że głosowanie nad wyborem Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego odbędzie się już pierwszym posiedzeniu Sejmu we wrześniu. 

Tusk stawia na Berka, bo nie chce być „ciotuleńką”

Po ubiegłotygodniowym potwierdzeniu, że Maciej Berek odchodzi z rządu, by kandydować do Trybunału Konstytucyjnego, Donald Tusk był pytany o ustawę autorstwa koalicji rządzącej, która zakazywała członkom Rady Ministrów obejmowania posady sędziego TK przez okres czterech lat. Podkreślił wtedy, że „nie została podpisana przez prezydenta, więc nie obowiązuje”.

Co do istoty, co do zasady, zgadzam się, żeby politycy w tym nie uczestniczyli. Ale my dzisiaj nie mamy normalnego wyboru do normalnego Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył wtedy premier.

My mamy dzisiaj masakrę, bo te instytucje zostały zmasakrowane przez PiS. I ten masakryczny, absolutnie nieakceptowalny stan jest chroniony przez pana prezydenta Nawrockiego i był chroniony przez pana prezydenta Dudę. I jak widzę bandyckie czasami metody z tamtej strony, to nie będę udawał, że jestem taka ciotuleńka, która nie jest w stanie oddać – powiedział obrazowo Tusk.

Dariusz Joński o Berku w TK: Idzie po to żeby to odpolitycznić
Czas: 10:52

Joński o Berku w TK. „Wiele osób zmieni zdanie”

Kandydatury Macieja Berka do TK bronił dziś w Radiu RMF24 europoseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński.

Jeśli to się uda, za pół roku ludzie będą go oceniać. Uważam, że wiele osób, które dzisiaj się zastanawiają, zmieni zdanie, jak zobaczy, jak będzie mógł funkcjonować normalnie Trybunał Konstytucyjny - w sposób rzetelny, niezakłócony, żeby żaden polityk nie wysyłał maila, jaki ma być wyrok, jak było za PiS-u - mówił rozmówca reportera RMF FM Kacpra Wróblewskiego.

Pamiętam te maile Dworczyka, jakich spodziewał się rząd orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, bo byli tam ludzie, którzy byli powiązani z rządem - dodał europarlamentarzysta.

Jak przypomnę sobie 2023 rok, to ludzie oczekiwali od nas sprawczości - mówił w Radiu RMF24 Joński. Zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu łamanie prawa poprzez niepowoływanie wybranych sędziów, a obecnemu prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu, „kurczowe trzymanie się biurka”.

Trzeba po prostu zdecydowanie pokazać porządek prawny - przekonywał. 

Kim jest Maciej Berek?

Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. 

W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, Berek został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.

W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 - sekretarzem Rady Ministrów. Był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.

Maciej Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych.

Czy obecność Berka w TK może coś realnie zmienić?

O zamieszanie wokół kandydatury Macieja Berka był pytany w Radiu RMF24 politolog, prof. Rafał Chwedoruk. Jego zdaniem mimo kontrowersji ta sprawa nie doprowadzi do poważnego kryzysu w koalicji rządzącej. 

Tarcia w koalicji rządzącej ws. Berka. "Przedmiot politycznych transakcji dot. mniej poważnych spraw"
Czas: 09:30

Zdaniem prof. Chwedoruka sprawa Berka i oporu części koalicji rządzącej wobec jego kandydatury może być rozwiązana poprzez pewnego rodzaju handel wymienny.

Koalicjanci w zamian za to, że nie będą pryncypialni w tej materii, otrzymają możliwość realizacji większej części swojego programu w jakiejś innej dziedzinie - sugerował politolog. Ocenił też, że ewentualne wejście Berka do TK nie przyniesie realnej zmiany i zakończenia wieloletniego sporu wokół tej instytucji

Nie będzie to żadna zmiana poza sferą, powiedziałbym, codziennych polemik - podsumował ekspert. 


Źródło: RMF FM/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: