RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Weź to na siłownię, ale nie jedz. O 18 powtórzeń więcej na treningu!

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 10 lipca (14:18)

Kostka czekolady przed treningiem to popularny zastrzyk energii. Okazuje się jednak, że aby podkręcić swoje wyniki na siłowni, wcale nie musisz jej jeść – wystarczy... głęboki wdech. Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Malajskiego dowodzą, że sam zapach słodkości potrafi diametralnie zmienić naszą wydolność i oszukać głód, nawet po wielu godzinach postu.

Weź to na siłownię, ale nie jedz. O 18 powtórzeń więcej na treningu!
Zapach czekolady może ułatwiać trening siłowy /Shutterstock
  • Badania wykazały, że sam zapach gorzkiej czekolady przed treningiem może zwiększyć wydolność fizyczną.
  • Uczestnicy wykonywali średnio o 18 powtórzeń więcej niż grupa kontrolna.
  • Efekt ten wynika prawdopodobnie z wyuczonych sygnałów pokarmowych, gdzie mózg reaguje na zapach jak na rzeczywiste jedzenie.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Czekolada na siłowni – nie tylko do jedzenia

Czekolada, znana przede wszystkim jako źródło przyjemności smakowej, może odgrywać znacznie większą rolę w codziennych rytuałach treningowych. Najnowsze badania pokazują, że już sam jej zapach, bez spożycia, wpływa na zdolności wysiłkowe oraz odczucia głodu i sytości. W eksperymencie wzięło udział 23 zdrowych, umiarkowanie wytrenowanych mężczyzn po nocnym poście, którzy mieli wykonać ćwiczenie siłowe polegające na prostowaniu nóg na maszynie.

Uczestnicy badania przez co najmniej 10 godzin odmawiali sobie posiłku przed rozpoczęciem testów. Następnie, tuż przed treningiem oraz w przerwach między seriami, każda z trzech grup miała kontakt z innym zapachem: płynną gorzką czekoladą zawierającą 90 proc. kakao, płynną mleczną czekoladą o zawartości 60 proc. kakao lub wodą, która stanowiła próbę kontrolną.

W trakcie eksperymentu naukowcy monitorowali nie tylko liczbę powtórzeń wykonywanych przez uczestników, ale również subiektywne odczucia głodu, sytości i apetytu, czyli chęć sięgnięcia po jedzenie.

Wyniki: więcej powtórzeń i mniejsze uczucie głodu

Analiza zebranych danych wykazała, że zapach obu rodzajów czekolady miał wpływ zarówno na wydolność fizyczną, jak i odczucia związane z głodem. Woń gorzkiej czekolady wyraźnie zmniejszała głód i chęć jedzenia, a jednocześnie zwiększała uczucie sytości przed rozpoczęciem ćwiczeń. Co ciekawe, zapach mlecznej czekolady był oceniany jako przyjemniejszy, ale nie wpływał znacząco na głód ani apetyt.

W kwestii samego treningu, osoby wąchające gorzką czekoladę wykonały średnio o 18 powtórzeń więcej niż grupa kontrolna, podczas gdy osoby mające kontakt z zapachem mlecznej czekolady – o 9 powtórzeń więcej. Uczestnicy nie zgłaszali przy tym zwiększonego zmęczenia, co sugeruje, że zapach czekolady pozwala zwiększyć całkowitą objętość treningu bez poczucia większego wysiłku.

Jak działa zapach czekolady na mózg?

Według naukowców, zaobserwowany efekt może być związany z tzw. wyuczonymi sygnałami pokarmowymi. Mózg na podstawie wcześniejszych doświadczeń łączy określony aromat z efektami jedzenia – sytością, przyjemnością czy poczuciem nagrody – i uruchamia te reakcje, zanim jeszcze dojdzie do rzeczywistego spożycia pokarmu.

W przypadku gorzkiej czekolady jej zapach może być dla mózgu sygnałem sycącego, wyrazistego jedzenia, przesuwając odczucia z głodu w stronę sytości. Z kolei aromat mlecznej czekolady może działać jako przyjemny bodziec nagradzający, poprawiając nastrój oraz psychologiczne warunki treningu.

Czy inne zapachy mogą mieć podobny efekt?

Naukowcy podkreślają, że podobny mechanizm może dotyczyć również innych zapachów, szczególnie tych, które dana osoba dobrze zna i pozytywnie kojarzy, na przykład z sytością lub przyjemnością. Nie wykluczają, że w przyszłości odpowiednio dobrane bodźce zapachowe będą wykorzystywane w celu poprawy efektywności treningów lub kontroli apetytu.

Ograniczenia i potrzeba dalszych badań

Autorzy badania zaznaczają jednak, że uzyskane wyniki są wstępne. W eksperymencie nie analizowano poziomu hormonów ani aktywności konkretnych szlaków nerwowych. Dodatkowym ograniczeniem była niewielka i jednorodna grupa badanych – wszyscy uczestnicy byli młodymi, umiarkowanie wytrenowanymi mężczyznami. Aby potwierdzić i rozszerzyć te obserwacje, konieczne są dalsze badania na większych i bardziej zróżnicowanych grupach.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: