To nie koniec muzycznych osiągnięć Amerykanki. Taylor Swift wydała największą liczbę albumów (13), które zajęły pierwsze miejsce na liście Billboard 200. Zaczynając od płyty "Fearless" z 2008 roku, każdy kolejny album studyjny nagrany przez piosenkarkę gościł choćby przez chwilę na szczycie listy Billboard 200.
Ma to związek z sytuacją z 2019 roku, kiedy Swift straciła prawa do własnych piosenek. Właścicielami oryginalnych nagrań są obecnie menadżer Scooter Braun i firma fonograficzna Big Machine Label. To pod jej szyldem Swift tworzyła muzykę od 15. roku życia.
Wokalistka zdecydowała w 2020 roku, że nagra na nowo swoje najsłynniejsze albumy. Udało jej się wydać już "Fearless", "Red" a także "Speak Now" oraz "1989", który pojawił się w sklepach pod koniec października. To dzięki temu krążkowi piosenkarce udało się pobić rekord Elvisa.
"Szczerze mówiąc, to moja ulubiona nowa wersja wcześniejszego albumu" - pisała do swoich fanów w poście na Instagramie. Na płycie znalazło się pięć nowych utworów, które nie weszły na listę w 2014 r.
Elvis Presley spędził na szczycie notowania Billboard 200 łącznie 67. tygodni. Płytą, która najdłużej utrzymała się na liście (20. tygodni w latach 1961-62), była ścieżka dźwiękowa do filmu "Blue Hawaii".
Największymi muzycznymi rekordzistami pozostają jednak Beatlesi, którzy na szczycie Billboard 200 spędzili łącznie 132. tygodni.