- Bądź na bieżąco! Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Andriej Zwiagincew, uznany rosyjski reżyser, został uhonorowany Grand Prix podczas prestiżowego festiwalu w Cannes za swój najnowszy film "Minotaur". Odbierając nagrodę, artysta wykorzystał okazję, by po rosyjsku zwrócić się bezpośrednio do prezydenta Rosji.
Miliony ludzi po dwóch stronach linii frontu marzą tylko o jednym: by masakry się skończyły. Jedyna osoba, która może położyć kres tej rzezi, to prezydent Federacji Rosyjskiej. Połóżcie kres tej rzezi, cały świat tego oczekuje - powiedział rosyjski reżyser. Jak zwróciła uwagę agencja AFP, jego przemówienie było tłumaczone z rosyjskiego na francuski.
Słowa reżysera spotkały się z aplauzem publiczności.
O czym opowiada "Minotaur"?
"Minotaur" opowiada historię pary będącej przedstawicielami rosyjskiej burżuazji, która przeżywa kryzys w związku. Agencja AFP zwraca uwagę, że tłem dla filmu jest inwazja i wojna Rosji z Ukrainą.
W rozmowie z AFP reżyser powiedział, że wątpi, aby jego film został kiedykolwiek pokazany w Rosji ze względu na swój antywojenny wydźwięk.
Ale w Rosji przemysł piractwa kwitnie w pełni, więc wszyscy ci, którzy chcą go obejrzeć, zrobią to na pewno - stwierdził.
Andriej Zwiagincew ma na swoim koncie spore sukcesy w Cannes. W 2011 roku film "Elena" został nagrodzony na Lazurowym Wybrzeżu Nagrodą Jury. Z kolei "Lewiatan" w 2014 roku zdobył nagrodę za najlepszy scenariusz. W 2017 roku Zwiagincew powrócił do Cannes z filmem "Niemiłość", który otrzymał Nagrodę Jury.