RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Przeszukania w mBanku, ING i BIK. Zdolność kredytowa na celowniku UOKiK

Opracowanie: Publikacja: Środa, 8 lipca (18:23)

Przeszukania w siedzibach Biura informacji Kredytowej (BIK), ING Banku Śląskiego, mBanku oraz mBanku Hipotecznego przeprowadzili pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Akcja odbyła się w asyście policji. Urząd sprawdza, czy zasady oceny zdolności kredytowej, które biorą pod uwagę liczbę zapytań kredytowych (np. przy porównywaniu ofert między bankami) ograniczają konkurencję i krzywdzą klientów.

Przeszukania w mBanku, ING i BIK. Zdolność kredytowa na celowniku UOKiK
UOKiK bierze pod lupę zasady oceniania zdolności kredytowej/zdjęcie ilustracyjne/fot. Arkadiusz Ziolek /East News
  • UOKiK prowadził przeszukania w BIK i znanych bankach.
  • Urząd bierze pod lupę zasady oceniania zdolności kredytowej.
  • Jakie wątpliwości ma regulator?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Przeszukania w znanych bankach

UOKiK poinformował w środę o przeszukaniach (w asyście policji i za zgodą sądu), które przeprowadzono w czterech znanych instytucjach bankowych: Biurze informacji Kredytowej (BIK), ING Banku Śląskim, mBanku oraz mBanku Hipotecznym. Działania mają wyjaśnić, czy mogło dojść do ograniczenia konkurencji w sektorze bankowym. Chodzi o zasady oceny zdolności kredytowej przy udzielaniu kredytów hipotecznych – przede wszystkim o wykorzystywanie przez banki informacji o liczbie zapytań kredytowych danego klienta.

Urząd sprawdza, czy przekazywanie przez banki danych o liczbie zapytań (za pośrednictwem BIK) jest konieczne, aby ocenić zdolność kredytową w przypadku wieloletniego zobowiązania. Informacja ta jest bowiem brana pod uwagę podczas oceny wiarygodności danego klienta, obok m.in. historii spłat czy poziomu zadłużenia. Tymczasem – jak podkreślono w komunikacie regulatora – banki i BIK powinny przetwarzać i udostępniać tylko te dane, które są istotne i mają rzeczywisty wpływ na ocenę zdolności kredytowej.

„Świadomy konsument nie może być karany”

UOKiK wyjaśnił, że branie pod uwagę liczby zapytań kredytowych może w praktyce oznaczać, że świadomy i racjonalny konsument jest w pewien sposób karany. Osoba, która porównuje oferty kilku banków, otrzymuje niższą ocenę punktową niż ta, która skorzysta z oferty wyłącznie w swoim macierzystym banku. Działania urzędu mają więc sprawdzić, czy takie rozwiązanie, które notabene funkcjonuje w sektorze od wielu lat, nie zniechęca klientów do szukania i wyboru najlepszej dla siebie oferty kredytowej.

Świadomy konsument nie może być w żaden sposób karany obniżeniem zdolności kredytowej za swoją aktywność w uzyskaniu najlepszej oferty i warunków kredytowych. Musimy zapewnić, aby wymiana informacji w sektorze bankowym służyła rynkowi i konsumentom, nie ograniczając konkurencji pomiędzy bankami – podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak zauważył UOKiK postępowanie wyjaśniające prowadzone jest obecnie „w sprawie”, a nie „przeciwko” konkretnym podmiotom. Jeśli jednak podejrzenia się potwierdzą, postępowanie antymonopolowe może zostać wszczęte. Gdy regulator stwierdzi, że dany podmiot ograniczał konkurencję, może wymierzyć karę w wysokości do 10 proc. obrotu.

Przeszukanie w siedzibie przedsiębiorcy to narzędzie, które Prezes UOKiK stosuje, kiedy podejrzewa, że znajdują się tam dowody naruszenia prawa ochrony konkurencji. Do jego przeprowadzenia konieczna jest zgoda sądu. Przedsiębiorca ma wówczas obowiązek wpuścić przeszukujących do budynków i lokali, a także udostępnić wszystkie dokumenty oraz nośniki danych.

Ważna rola Biura Informacji Kredytowej

Urząd przypomniał, że Biuro Informacji Kredytowej to podmiot prywatny będący własnością dziewięciu banków komercyjnych oraz Związku Banków Polskich. Biuro gromadzi, przetwarza i udostępnia dane o historii kredytowej klientów z całego rynku kredytowego w Polsce, jako jedyna tego typu instytucja w naszym kraju. Banki korzystają natomiast z baz danych BIK w ramach procesu oceny zdolności kredytowej klienta i analizy ryzyka kredytowego.

Urząd w tym, prowadzonym od 2025 roku, postępowaniu sprawdza też, czy sposób, w jaki informacje o zapytaniach kredytowych są gromadzone, przetwarzane i udostępniane przez BIK może stanowić nadużywanie pozycji dominującej. Jak wyjaśnił UOKiK, przedsiębiorca na takiej pozycji nie może jej wykorzystywać na niekorzyść swoich kontrahentów i konsumentów.

BIK: Pozostajemy w pełnej współpracy z Urzędem i udzielamy wszelkich wymaganych wyjaśnień

„W związku z prowadzonymi przez UOKiK czynnościami informujemy, że BIK pozostaje w pełnej współpracy z Urzędem i udziela wszelkich wymaganych wyjaśnień. Działania UOKiK mają związek z postępowaniem wyjaśniającym wszczętym w 2025 r. dotyczącym wykorzystywania informacji o zapytaniach kredytowych w procesie oceny zdolności kredytowej. Postępowanie jest w toku, w obecnej chwili czynności związane z przeszukaniem w siedzibie BIK zostały zakończone. Urząd weryfikuje materiały i kolejne kroki pozostają w gestii Urzędu” – przekazała Polskiej Agencji Prasowej Ola Stankiewicz z biura prasowego BIK.

Poinformowała też, że w związku ze zmianami w systemie przetwarzania danych o zapytaniach, od 1 lipca br. historyczne bankowe zapytania kredytowe zostały usunięte z bazy Biura Informacji Kredytowej. Natomiast nowe zapytania są automatycznie usuwane z bazy po 14 dniach, jeśli nie kończą się udzieleniem finansowania.

„Jednocześnie zapewniamy, że czynności prowadzone przez UOKiK nie mają wpływu na bieżące funkcjonowanie BIK. Wszystkie usługi, systemy wymiany informacji kredytowej, raporty oraz Alerty BIK działają nieprzerwanie i bez zakłóceń. Klienci i partnerzy mogą korzystać z usług BIK w standardowym zakresie, tak jak dotychczas” – wskazała przedstawicielka podmiotu. Dodała, że bezpieczeństwo danych oraz ciągłość świadczonych usług „pozostają najwyższym priorytetem” firmy.

mBank: Zarzut Prezesa UOKiK jest bezpodstawny

Joanna Duda z mBanku potwierdziła, że Prezes UOKiK przeprowadził przeszukanie w siedzibie firmy.

W ocenie mBanku zarzut Prezesa UOKiK jest bezpodstawny, a ponadto przeszukanie było działaniem nieproporcjonalnym w stosunku do zarzutu” – wskazała Duda. Poinformowała, że bank złożył zażalenie na postanowienie w przedmiocie przeszukania.

ING Bank Śląski odmówił szerszego komentarza

Nie komentujemy postępowań prowadzonych przez UOKiK ani czynności podejmowanych przez Urząd w ich toku. Możemy jedynie potwierdzić, że działania UOKiK dotyczą postępowania wyjaśniającego prowadzonego w sprawie praktyk rynkowych” – poinformował z kolei rzecznik prasowy ING Banku Śląskiego Piotr Utrata.

Dodał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, w związku prowadzonymi czynnościami wyjaśniającymi, urząd ma dostęp do materiałów i informacji objętych zakresem postępowania.

„ING Bank Śląski współpracuje z UOKiK i udziela wymaganych informacji” – dodał rzecznik.

Źródło: RMF24/PAP
Tagi: UOKiK

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: