Jak wyjaśnia brukselska korespondentka RMF FM, Polska będzie mogła przekierować środki na wsparcie przedsiębiorstw z dziedziny obronności. Chodzi o małe i średnie firmy, a tych w Polsce jest najwięcej.
Ponadto będzie można wesprzeć wschodnie regiony Polski, które odczuły skutki rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Komisja Europejska proponuje w tym przypadku już w przyszłym roku 30-proc. jednorazowe przedpłaty i 100-proc. finansowanie z unijnej kasy, bez obowiązkowego wkładu własnego.
To będzie spore ułatwienie dla samorządów. W ten sposób będzie można finansować projekty o podwójnym - wojskowym i cywilnym - znaczeniu, np. drogi czy mosty, po których będą mogły przemieszczać się także czołgi.
KE chce również podwoić kwotę środków na przystępne cenowo mieszkalnictwo. Teraz Polska będzie musiała przedstawić zmiany w programach w ciągu dwóch miesięcy, następnie KE będzie musiała je zaakceptować. Pieniądze na nowe projekty popłyną od 2026 r.