Kto sumiennie rozlicza się z fiskusem, ten będzie mógł liczyć na nagrodę - tak zakłada proponowany przez nowego ministra finansów Mateusza Szczurka nowy kodeks podatkowy i lista praw podatnika.

Nowy minister finansów nie ma zamiaru obniżać podatków. Podatki powinno się obniżać w czasach kryzysu, kiedy należy wspierać gospodarkę - mówi Mateusz Szczurek w rozmowie z reporterem RMF FM Krzysztofem Berendą. czytaj więcej

Wszyscy podatnicy zostaną podzieleni na uczciwych i nierzetelnych. Takie ma być założenie nowego kodeksu podatkowego i listy praw podatnika. Założenie jest takie, że osoby, które sumiennie rozliczają się z fiskusem będą mogły liczyć na nagrody.

Jeżeli terminowo płacimy podatki, odpowiadamy na wezwania skarbówki i mamy porządek w papierach, to będziemy mogli liczyć na przykład na szybsze zwroty podatku. Jeden z wiceministrów finansów przyznał, że możliwe jest nawet wprowadzenie certyfikatów rzetelnego podatnika.

Ich posiadaczom skarbówka odpuści uciążliwe kontrole. To dotyczy i ludzi - i co ważne - także firm.

Wstępny projekt nowego kodeksu podatkowego może zostać opublikowany jeszcze w tym roku, a cały dokument ma być gotowy w przyszłym roku
- mówił o tym wcześniej główny doradca premiera Donalda Tuska - Jan Krzysztof Bielecki.

Prace nad nowym kodeksem podatkowym ruszyły jeszcze za czasów Jacka Rostowskiego, a że nowy minister nie jest specjalistą od podatków, to zapewne przystanie na propozycje swoich nowych podwładnych.

Oprócz "listy praw podatnika" - jak ją nazwał Mateusz Szczurek, w nowym kodeksie podatkowym Ministerstwo Finansów chce uprościć cały system. Po 15 latach czas pożegnać się z obecną ordynacja podatkową. Trzeba ją zastąpić nowym kodeksem z listą praw podatnika - mówił Szczurek.

Konkretów zabrakło, ale można przede wszystkim nowy kodeks ma się tym różnić od obecnej ordynacji, że będzie prostszy i nie będzie zawierał setek wyjątków.

Chodzi o to, żeby była prosta stawka podatkowa, nawet bez wielu ulg, które są dla nas powodem wielu problemów. To mogłaby być na przykład jedna stawka podatku VAT, a nie kilka różnych, bo to zachęca do oszukiwania.

Do tego dochodzi fakt, że wkrótce urzędy skarbowe same będą nas rozliczać z podatków, a coroczne wypełnianie PIT-ów odejdzie do historii.

To plany piękne i ambitne. Na razie brakuje jednak konkretnego planu.

(jad)