RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Leżała zapomniana przez ponad 200 lat. Sensacyjne odkrycie w brytyjskim archiwum

Autor: Publikacja: Piątek, 3 lipca (12:59)

W brytyjskim Archiwum Narodowym w Kew pod Londynem odnaleziono jedną z najrzadszych zachowanych kopii amerykańskiej Deklaracji Niepodległości. Dokument odkrył pod koniec maja wolontariusz Michael Scurr podczas porządkowania XVIII-wiecznych akt Królewskiej Marynarki Wojennej.

Leżała zapomniana przez ponad 200 lat. Sensacyjne odkrycie w brytyjskim archiwum
W Wielkiej Brytanii znaleziono niezwykle rzadką kopię Deklaracji Niepodległości USA (Zdjęcie ilustracyjne, fot. Shutterstock/East News/Ken Welsh/Design Pics RM) /Własne

Znaleziska, o którym pisze serwis „The Guardian”, dokonano na kilka tygodni przed 250. rocznicą podpisania Deklaracji.

To tzw. wydruk z Exeter, wykonany w stanie New Hampshire między 16 a 19 lipca 1776 roku – zaledwie kilkanaście dni po przyjęciu Deklaracji w Filadelfii. Do dziś przetrwało zaledwie 11 takich egzemplarzy, a odnaleziona kopia jest jedyną znaną poza Stanami Zjednoczonymi. Projektowano i drukowano je tak, aby mogły być szybko rozpowszechniane i czytane przez jak największą liczbę osób.

Kopia należąca do korsarza

Odnaleziony dokument znajdował się na pokładzie amerykańskiego statku korsarskiego Dalton, przejętego przez Brytyjczyków pod koniec 1776 roku u wybrzeży Hiszpanii. Po zajęciu jednostki trafił do archiwów Królewskiej Marynarki Wojennej, gdzie przez ponad 200 lat pozostawał zapomniany i był opisany jedynie jako „inny dokument”.

Eksperci przypuszczają, że kapitan Daltona, Eleazer Johnson, nabył egzemplarz podczas postoju w Portsmouth w stanie New Hampshire. Johnson był zagorzałym zwolennikiem amerykańskiej niepodległości – po schwytaniu przez Brytyjczyków otwarcie deklarował, że jest obywatelem Stanów Zjednoczonych, co wówczas uznawano za akt zdrady wobec Korony.

Badacze, popuszczając wodzy wyobraźni, uznają za niewykluczone, iż kapitan odczytywał Deklarację swojej 120-osobowej załodze przed kolejnymi wyprawami. W jej skład wchodzili marynarze różnych narodowości – Anglicy, Irlandczycy, Szkoci, Francuzi, Duńczycy oraz Amerykanie. Wśród nich był także Daniel Cottle, określony w dokumentach jako czarnoskóry marynarz. Historycy przypuszczają, że był wolnym Afroamerykaninem.

Po przejęciu Daltona cała załoga została przewieziona do Anglii i osadzona w więzieniu Old Mill w Plymouth – pisze „The Guardian”. Archiwiści chcą badać dalej tę historię.

Historycy podkreślają, że wyjątkowa jest nie tylko rzadkość znaleziska, ale również dokładnie udokumentowana historia jego drogi – od drukarni w Exeter, przez pokład amerykańskiego korsarza, aż do brytyjskich archiwów.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: