RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Oto największe zwierzę świata. Ma serce wielkości małego auta

Autor: Publikacja: Sobota, 4 lipca (17:02)

Płetwal błękitny to prawdziwy fenomen natury, przy którym nawet największe dinozaury wydają się małe. Czy wiedziałeś, że samo jego serce ma rozmiary samochodu? Poznaj rekordy tego morskiego giganta, którego głos jest głośniejszy od startującego odrzutowca, i dowiedz się, dlaczego mimo ogromnych rozmiarów grozi mu wyginięcie.

Oto największe zwierzę świata. Ma serce wielkości małego auta
Płetwal błękitny – najcięższe zwierzę świata /Shutterstock
  • Płetwal błękitny waży tyle, co 31 słoni i mierzy 33 metry.
  • Ma serce jak auto i jest głośniejszy od odrzutowca.
  • Jego populacja powoli rośnie po latach wyniszczających polowań.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Płetwal błękitny, znany naukowo jako Balaenoptera musculus, to największe zwierzę, jakie kiedykolwiek żyło na naszej planecie. Dorosłe osobniki osiągają długość nawet do 33 metrów i wagę do 190 ton. Dla porównania – przeciętny słoń afrykański waży około 6 ton, więc jeden płetwal błękitny to ekwiwalent aż 31 tych lądowych gigantów.

Gigantyczny noworodek

Już młode płetwale błękitne są imponujące – noworodek waży około 2,5-3 tony i ma długość 7 metrów. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy życia przybiera na wadze nawet 90 kg dziennie. 

Podróżnicy bez granic: Gdzie żyją płetwale?

Płetwale błękitne zamieszkują wszystkie oceany świata. Można je spotkać zarówno na półkuli południowej, jak i północnej, choć obecnie gatunek ten jest rzadkością z powodu dawnych intensywnych polowań. Latem żerują w zimnych, bogatych w pokarm wodach podbiegunowych, a zimą migrują w cieplejsze rejony równikowe, gdzie rozmnażają się i rodzą młode.

Te olbrzymie ssaki prowadzą samotniczy tryb życia lub tworzą niewielkie grupy, najczęściej 2-3 osobniki. Ich okres godowy przypada na zimę – samica rodzi zwykle jedno młode co 2-3 lata, po ciąży trwającej 10-12 miesięcy. Nowonarodzone płetwale błękitne przez około 7 miesięcy są karmione mlekiem matki, które jest wyjątkowo kaloryczne – zawiera ponad 4 tysiące kilokalorii na kilogram.

40 milionów ofiar dziennie

Mimo kolosalnych rozmiarów płetwal błękitny żywi się głównie drobnym planktonem, przede wszystkim krylem, a także małymi rybami i kalmarami. Jeden dorosły osobnik potrafi zjeść dziennie nawet 4 tony pożywienia, co przekłada się na 40 milionów osobników krylu. Podczas żerowania wieloryb otwiera szeroko paszczę, nabierając do niej nawet 90 ton wody i planktonu, które następnie odcedza przez fiszbiny.

Płetwale błękitne nurkują zazwyczaj na głębokość 50–100 metrów, pozostając pod wodą do 15 minut. W poszukiwaniu pokarmu mogą pokonywać ogromne odległości, a ich prędkość pływania dochodzi do 30 km/h, a w razie zagrożenia nawet 48 km/h.

Głośniejszy od silnika odrzutowego

Płetwale błękitne słyną nie tylko z rozmiarów, ale i niezwykłych zdolności komunikacyjnych. Są uznawane za najgłośniejsze zwierzęta na Ziemi – emitowane przez nie dźwięki osiągają nawet 188 decybeli, co przewyższa hałas silnika odrzutowego. Niskoczęstotliwościowe gwizdy i śpiewy płetwali mogą być słyszane przez innych przedstawicieli gatunku z odległości setek kilometrów. 

Co ciekawe, imponujące są również organy wewnętrzne płetwala błękitnego – serce wielkości auta, język ważący niemal 3 tony czy penis osiągający długość do 3 metrów. W pełni otwarta paszcza może pomieścić do 90 ton wody i pokarmu, choć gardło jest na tyle wąskie, że wieloryb nie jest w stanie połknąć większych obiektów.

Powolny powrót giganta z krawędzi wyginięcia

Płetwal błękitny przez wieki był obiektem intensywnych polowań ze względu na tłuszcz i fiszbiny. W XIX wieku rozwój technik połowowych, zwłaszcza użycie parowców i wybuchowych harpunów, doprowadził do gwałtownego spadku liczebności gatunku. Przed epoką wielorybnictwa populacja płetwali błękitnych liczyła nawet 300 000 osobników, obecnie szacuje się ją jedynie na 10 000–25 000.

W 1965 roku wprowadzono całkowity zakaz połowu płetwali błękitnych. Dzięki ochronie międzynarodowej populacja tych zwierząt powoli rośnie, choć proces odbudowy jest bardzo powolny. Największym zagrożeniem dla gatunku pozostaje działalność człowieka – zanieczyszczenie oceanów, zmniejszająca się ilość krylu oraz zmiany klimatyczne.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: