- Po więcej ciekawych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.
W samym sercu Rzymu powstało Muzeum Patriarchatu, które w symboliczny sposób prezentuje codzienne przejawy nierówności płci.
Wśród eksponatów można zobaczyć kolorowe koperty z wypłatami, które mają obrazować różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn, a także manekiny: mężczyzny siedzącego przed telewizorem i kobiety z mopem, co stanowi odniesienie do utrwalonych ról społecznych.
Jak podkreślają organizatorki, celem wystawy jest pokazanie, jak głęboko zakorzenione są stereotypy i jak bardzo wpływają one na życie codzienne.
Pokazujemy, co według nas należy zrobić, by przezwyciężyć nierówność płci. Uważamy, że należy odłożyć do lamusa system społeczny patriarchatu, który ma swoje korzenie w tej nierówności, a także wszystkie jego przejawy w codziennym życiu - powiedziała Katia Scannavini z włoskiego oddziału ActionAid.
Ekspozycja została przygotowana tuż przed obchodzonym 25 listopada Międzynarodowym Dniem na rzecz Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, ustanowionym przez ONZ.
Wśród prezentowanych instalacji znalazły się także lustra, w których odbijają się mężczyźni mówiący, co kobiety mogą robić, a czego nie.
Jednym z mocniejszych akcentów jest zdjęcie ze studia telewizji publicznej RAI, gdzie o prawach kobiet i rozrodczości dyskutowali wyłącznie mężczyźni.
Zwiedzający mogą odbyć wirtualną podróż do roku 2148 - według raportu Światowego Forum Ekonomicznego to właśnie wtedy na świecie ma zostać osiągnięta pełna równość płci.
Organizatorki nie mają wątpliwości, że patriarchat pozostaje poważnym problemem społecznym we Włoszech.
Patriarchat ma różne aspekty. Oczywiście w niektórych kwestiach został przezwyciężony, ale jeszcze nie we wszystkich. Wszelkie negowanie jego istnienia to wyraz strachu przed nową równowagą - przekonywała podczas ceremonii otwarcia wystawy włoska aktorka Violante Placido.
Muzeum Patriarchatu to inicjatywa, która ma nie tylko edukować, ale przede wszystkim inspirować do zmiany postaw i działań na rzecz równości płci. Organizatorzy liczą, że wystawa stanie się impulsem do szerszej debaty społecznej i przyczyni się do przełamywania utrwalonych stereotypów.