- Czeski premier Andrej Babisz wskazał kanclerza Niemiec Friedricha Merza jako najlepszego kandydata do prowadzenia negocjacji pokojowych z Rosją w imieniu UE.
- Babisz argumentuje, że prezydent USA Donald Trump skupia się obecnie na Bliskim Wschodzie, a Europa powinna przejąć inicjatywę w sprawie Ukrainy.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W obliczu przedłużającej się wojny w Ukrainie oraz braku przełomu na froncie dyplomatycznym, premier Czech Andrej Babisz zaproponował, by to kanclerz Niemiec Friedrich Merz został głównym negocjatorem Unii Europejskiej w rozmowach z Rosją. Według Babisza Merz powinien otrzymać mandat od Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej do prowadzenia misji dyplomatycznej, która miałaby na celu zakończenie rosyjskiej agresji.
Babisz podkreślił, że obecnie prezydent USA Donald Trump koncentruje się na sytuacji na Bliskim Wschodzie, co - jego zdaniem - otwiera przestrzeń dla Europy do przejęcia inicjatywy w sprawie Ukrainy. Premier Czech wyraził swoje stanowisko tuż przed wylotem na szczyt UE - kraje Bałkanów Zachodnich, podkreślając wagę wspólnego, europejskiego podejścia do kwestii bezpieczeństwa na kontynencie.
Propozycja Merza: Ukraina jako członek stowarzyszony UE
W maju kanclerz Niemiec Friedrich Merz wystosował list do Brukseli, w którym zaproponował, by Ukraina uzyskała status członka stowarzyszonego Unii Europejskiej. Według tej koncepcji Kijów nie otrzymałby na razie pełnego członkostwa ani prawa głosu w unijnych instytucjach. Propozycja ta wywołała szeroką debatę wśród europejskich przywódców i opinii publicznej.
Merz argumentuje, że Ukraina powinna otrzymać specjalny status ze względu na postępy w negocjacjach akcesyjnych oraz wyjątkową sytuację geopolityczną, w jakiej się znalazła po rosyjskiej inwazji w 2022 roku. Ukraina złożyła wniosek o członkostwo w UE zaledwie kilka dni po rozpoczęciu agresji, co podkreśla jej determinację do zbliżenia się do struktur europejskich.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy
Jednym z kluczowych elementów propozycji Merza jest kwestia bezpieczeństwa. Kanclerz Niemiec sugeruje, by Ukraina w pełni dostosowała swoją politykę zagraniczną i bezpieczeństwa do standardów unijnych. W zamian państwa członkowskie UE miałyby zobowiązać się do stosowania wobec Ukrainy artykułu 42 ustęp 7 Traktatu o Unii Europejskiej, który przewiduje wzajemną pomoc obronną w przypadku agresji.
Merz podkreśla, że byłaby to istotna gwarancja bezpieczeństwa dla Ukrainy, która obecnie znajduje się w stanie wojny z Rosją. Takie rozwiązanie miałoby wzmocnić pozycję Kijowa na arenie międzynarodowej i zwiększyć jego poczucie bezpieczeństwa, nawet bez pełnego członkostwa w UE.
Sprzeciw Zełenskiego wobec "drugorzędnego" członkostwa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski konsekwentnie odrzuca wszelkie propozycje przyznania jego krajowi statusu członka stowarzyszonego lub jakiejkolwiek innej formy "drugorzędnego" członkostwa w Unii Europejskiej. Zełenski podkreśla, że Ukraina zasługuje na pełnoprawne miejsce w europejskiej wspólnocie, zwłaszcza w obliczu poświęceń i wysiłków, jakie poniosła w walce o swoją niepodległość i europejską przyszłość.