"Druga formacja nie jest formacją wygraną. Pomimo 38 proc. i dobrego wyniku, w stosunku do tego, co było kilka miesięcy temu, to musimy jednak wiele poprawić, by być tym ugrupowaniem na pierwszym miejscu" - tak o wyniku Koalicji Europejskiej w wyborach do europarlamentu mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka. "W najbliższym czasie będziemy analizować, gdzie ta porażka była bardziej widoczna, gdzie udało nam się wygrać" - powiedział.

Budka był także pytany o słowa o "korupcji politycznej" - w taki sposób niektórzy politycy i zwolennicy opozycji nazywali programy socjalne Prawa i Sprawiedliwości. "Nigdy bym się nie podpisał pod takimi słowami" - powiedział w rozmowie z Marcinem Zaborskim. "Przede wszystkim polityk nie może się obrażać na wyborców, nie może wyborców obrażać, bo to dyskwalifikuje z polityki" - zaznaczył.

Polityk PO pytany o to, czy Grzegorz Schetyna jest charyzmatycznym liderem, powiedział, że jest "niewątpliwie skuteczny". "Doprowadził do rzeczy, która wydawała się pół roku temu niemożliwa - mianowicie do zjednoczenia opozycji" - mówił Budka. 

W rozmowie padły także pytania o przyszłość Koalicji Europejskiej. W ugrupowaniu znajdują się partię o znacząco odmiennych stanowiskach. "Musimy się skupić na tym, co łączy, pozostawiając rzeczy, które mogą być problematyczne, do oceny wyborców" - powiedział Budka. Zapytany o pomysły gospodarcze (dotyczące m.in. podatku progresywnego i krótszego tygodnia pracy) SLD i Zielonych, wiceprzewodniczący PO odpowiedział: "Jeżeli będziemy tworzyć koalicję, to musi być wspólny mianownik i tego typu pomysły gospodarcze w mojej ocenie są nie do zaakceptowania przez Platformę Obywatelską".

Budka: Politycy PO nie wejdą do rządowej komisji ws. pedofilii

W internetowej części Popołudniowej rozmowy w RMF FM Borys Budka był pytany o komisję ds. pedofilii. "Nie może być komisji politycznej (ws. pedofilii), składającej się z polityków.  Politycy PO nie wejdą do żadnej komisji premiera Mateusza Morawieckiego bo uważamy, ze komisja powinna składać się z ekspertów, nie z polityków" - powiedział. Dodał także, że PO inaczej sobie wyobrażała tę komisję. "Mamy założenia komisji, która miałaby zbadać przypadki pedofilii w Kościele, liczymy na współpracę rządu w tej sprawie" - powiedział.

POSŁUCHAJ ROZMOWY MARCINA ZABORSKIEGO Z BORYSEM BUDKĄ

Marcin Zaborski, RMF FM: Borys Budka z Platformy Obywatelskiej z nami. Znalazł już go pan?

Borys Budka: Teraz pytanie: kogo?

Podpowiem, ten pomysł, który, jak mówi Grzegorz Schetyna, gdzieś jest, ale trzeba go znaleźć. Pomysł na pokonanie PiS-u.

Ten pomysł jest oczywiście.

Pan wie gdzie?

Tak, natomiast najważniejsze jest, żeby wyciągnąć wnioski z tej porażki, bo niewątpliwie tak jest.

Czyli jednak porażka?

Zawsze jest tak, że druga formacja nie jest formacją wygraną. Jestem tego zdania, że pomimo 38 proc. i dobrego wyniku w stosunku jeszcze do kilku miesięcy temu i tych sondaży, to jednak musimy poprawić, by być tym ugrupowaniem, które jest na pierwszym miejscu. Sprawa jest zero-jedynkowa. Żeby wygrać, musimy poprawić.

Jeszcze w niedzielę wieczorem gotów był pan się zakładać, że będzie remis 23:23 w mandatach. Nie ma  remisu - 27:22 - tak to się skończyło.

Tak. Jeden taki zakład przegrałem. Tak to się skończyło. Udało nam się stworzyć Koalicję Europejską, nie udało nam się wygrać z PiS-em tym razem. Musimy poprawić wiele rzeczy. Trwają teraz analizy. Przede wszystkim polityk nie może obrażać się na wyborców, nie może również wyborców obrażać, bo to dyskwalifikuje z polityki.

A nie było tak, że niektórzy politycy z KE poobrażali wyborców? Mówiąc np., że dali się przekupić PiS-owi, albo że sukces PiS wziął się z tego, że zaoferował kiełbasę wyborczą?

Pojęcie "kiełbasy wyborczej" to jest obecne w polityce oczywiście od zawsze. I to jest tak, że partie polityczne ścigają się na programy, ścigają się na obietnice, ścigają się również na to, co wyborcom zaproponują.

Ale mówienie, że wyborcy dali się przekupić, że była korupcja polityczna to jest w porządku?

Panie redaktorze, nigdy nie podpisałbym się pod takimi słowami. Ja mam szacunek dla  każdego kto wziął udział w tych wyborach. Każdemu należy dziękować, że spełnił ten  obywatelski obowiązek. Natomiast rolą nas - polityków KE jest to, żeby przyciągnąć do kolejnych wyborów więcej naszych zwolenników, a nie tej drugiej strony.

Panie pośle, Sławomir Neumann, szef klubu Platformy, kiedy PiS ogłosił "Piątkę PiS", czy "Piątkę Kaczyńskiego" mówił  tak: "To jest tani populizm, korupcja polityczna, którą PiS proponuje Polakom".

Niewątpliwie ten efekt, jeżeli chodzi o przyciągnięcie wyborców do urn wyborczych po stronie rządzących, nastąpił. Chociażby  kwestia jednorazowego, dodatkowego świadczenia dla emerytów.  Natomiast czym innym jest pokazywanie sposobu prowadzenia polityki przez partię rządzącą, a czym innym jest podziękowanie każdemu kto był w tych wyborach, nawet  jeżeli na nas nie zagłosował. Ja mam proste zdanie - my musimy być lepsi.

Siedzicie, głowicie się i mówicie: Musimy być lepsi. To po kolei. Czy PO ma dzisiaj charyzmatycznego przywódcę?

PO jest częścią Koalicji Europejskiej, stworzyliśmy grupę i jestem przekonany...

To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Czy PO ma charyzmatycznego przywódcę?

Ma lidera, który doprowadził do rzeczy, która wydawała się jeszcze pół roku temu niemożliwa, mianowicie do zjednoczenia opozycji po tej stronie.

Grzegorz Schetyna jest charyzmatycznym przywódcą?

Grzegorz Schetyna jest niewątpliwie skutecznym politykiem. Jest osobą, która doprowadziła do rzeczy, jeszcze wydawało się kilka miesięcy temu niemożliwej, mianowicie do tego, by główne partie opozycyjne stworzyły wspólny blok wyborczy na blisko 40 proc., co wydawało się marzeniem jeszcze pół  roku temu.

Skuteczność lidera PO, Grzegorza Schetyny, tak ułożył listy wyborcze, że absolutnym zwycięzcą w KE jest SLD. Bo zachował swoje 5 mandatów w PE, PO straciła 7 mandatów  w tym rozdaniu.

Panie redaktorze, należy na to patrzeć  całościowo. My szanujemy naszych koalicjantów. My, jako ugrupowanie największe, musieliśmy poczynić pewne ustępstwa i Grzegorz Schetyna o tym od początku mówił. Większy musi bardziej się posunąć. Gdy tworzyliśmy Koalicję Obywatelską z Nowoczesną, również oddawaliśmy te tzw. biorące miejsca, właśnie po to by docenić partnera mniejszego. PSL otrzymał trzy pierwsze miejsca, SLD otrzymało również trzy pierwsze miejsca. No to pokazuje, że naprawdę traktujemy i będziemy traktować tych, z którymi wspólnie tworzymy listy po partnersku, a nie instrumentalnie.

Nikt w Platformie dzisiaj nie powie, że może jednak czas na zmianę lidera Platformy Obywatelskiej?

Ja nie mam absolutnie wiedzy o wszystkich osobach, które mogą tego typu tezy mieć. My mamy swoje ...

Ale są powody by takie pytania stawiać?

Niewątpliwie będziemy o wszystkim rozmawiać. Będziemy analizować.

Także o tym czy Grzegorz Schetyna powinien być nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej?

Będziemy z Grzegorzem Schetyną mamy spotkanie z szefami regionu. W najbliższym czasie będziemy analizować to, gdzie ta porażka była bardziej widoczna, gdzie udało nam się wygrać. Natomiast ktoś, kto w tej chwili tylko i wyłącznie zaczynałby od spraw personalnych lub próbował na trzy miesiące przed wyborami sprowadzać coś, co wydawało się być jeszcze do niedawna nie do osiągnięcia nagle do wielkiej porażki Grzegorza Schetyny to  naprawdę w tej ocenie jest niesprawiedliwy. Ja widziałem, jak Grzegorza Schetynę oceniano pozytywnie po stworzeniu tej koalicji, a teraz próbuje się wszystko zwalić na jednego lidera. Przypomnę, że Grzegorz Schetyna w tych wyborach  nie startował. Natomiast, najlepszy wynik osiągnął jeden z naszych liderów, a mianowicie pan premier Jerzy Buzek.

Pytanie, jak teraz stworzycie spójny program koalicji na wybory parlamentarne? Wasze pomysły są w wielu miejscach po prostu sprzeczne. Jak pogodzić ogień z wodą?

Przede wszystkim to musi być tak jak pan redaktor zauważył: Spójna oferta, skupić się  na tym co łączy, pozostawiając rzeczy, które mogą być problematyczne, w jasny czytelny sposób do oceny wyborców.

Ale Was dzielą rzeczy absolutnie priorytetowe i podstawowe. Spójrzmy na przykład program SLD : pięć progów procentowych od 15-40% , dalej obniżenie wieku emerytalnego do 40%, dalej obniżenie wieku emerytalnego, emerytura po czterdziestu latach pracy dla mężczyzn i po trzydziestu pięciu latach dla kobiet. Platforma podpisze się pod takimi pomysłami?

Ja nie podpiszę się pod takimi pomysłami. Niewątpliwie do wyborów, jeżeli będziemy tworzyć koalicję, to musi być spójny, wspólny mianownik.

Ja o ten mianownik pytam.

Tego typu pomysły gospodarcze w mojej ocenie są nie do zaakceptowania przez Platformę.

Idźmy dalej, powinniśmy pracować nie więcej niż 30 godzin tygodniowo?  

Moim zdaniem przede wszystkim powinniśmy pracować nad większą wydajnością pracy, to jest coś co nas...

To jest konkretny postulat z programu Zielonych, proszę pozwolić: "rozpoczęcie procesu stopniowego skracania tygodnia pracy do 30 godzin tygodniowo" mówią Zieloni z wami w koalicji.

Z Zielonymi łączy nas przede wszystkim próba osiągnięcia w niedługim czasie dobrego efektu w postaci czystego powietrza, walki ze smogiem...

To jasne, ale co z 30-godzinnym tygodniem pracy?

Nie ma czegoś takiego w programie koalicyjnym.  Ja przypomnę...

To was różni - a propos tego, co Pan mówi: "rezygnacja z planów budowy elektrowni jądrowych w Polsce" - to Zieloni, Platforma Obywatelska mówi "budujmy elektrownię atomową w Polsce", SLD "trzeba odejść od tego pomysłu".

Panie redaktorze, jeżeli stworzymy koalicję na wybory parlamentarne, to zapewniam, że wszyscy liderzy podpiszą się pod wspólnym programem. Na razie zakończyliśmy pewien etap. Udało nam się stworzyć program na wybory europejskie, natomiast, żeby iść do wyborów krajowych razem, liderzy będą musieli podpisać się pod wspólnym programem.

Właśnie pytam Panie przewodniczący. Na przykład: podoba się Panu pomysł obniżenia czynnego prawa wyborczego do 16 roku życia w wyborach samorządowych?

Jest to dosyć ciekawy pomysł...

Zieloni proponują. Co Platforma na to?

...natomiast wymagałby w mojej ocenie zmiany konstytucji, bo mówimy wyraźnie o czynnym prawie wyborczym. To są postulaty, które mogą być dyskutowane, ale myślę, że w późniejszym czasie. Raz jeszcze raz podkreślam: stworzymy wspólny mianownik i to będzie podstawą zbudowania koalicji na wybory parlamentarne w październiku tego roku.