Mieszko R. student prawa Uniwersytetu Warszawskiego usłyszał zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa i znieważenia zwłok. Grozi mu dożywocie.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że wpłynęła opinia sądowo-psychiatryczna od biegłych. Wynika z niej, że będzie konieczna dalsza obserwacja Mieszka R. - dodał.
Zaznaczył, że będzie ona przeprowadzona w innym zakładzie niż do tej pory przebywał mężczyzna.
22-letni student wydziału prawa UW Mieszko R. zaatakował na początku maja siekierą 53-letnią portierkę uczelni, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta zginęła. Na pomoc jej ruszył pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który udzielił pomocy interweniującym pracownikom Straży Ochrony Uniwersyteckiej, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi.
Mieszko R. został aresztowany na trzy miesiące. Trafił na oddział psychiatryczny w Radomiu.