Zmuszanie niektórych kobiet-sportowców do farmakologicznego obniżania naturalnego poziomu testosteronu jest dyskryminacją - powiedziała srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku w biegu na 800 m reprezentantka Burundii Francine Niyonsaba.

Mam, podobnie jak Caster Semenya, która zdobyła złoty medal w Rio, naturalnie znacznie podwyższony w organizmie poziom testosteronu - twierdzi Niyonsaba, mistrzyni świata na 800 m.

Zawodniczka protestuje przeciwko projektowi Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), które przewiduje wdrożenie nowej, znacznie bardziej rygorystycznej polityki hormonalnej.

Jeżeli tak się stanie, to Semenya i Niyonsaba mogą mieć poważne problemy ze startami w rywalizacji kobiet.

Mam hiperandrogenizm. Taka się urodziłam i taka jestem. Jestem stworzona przez Boga, jeżeli ktoś ma więcej pytań na ten temat, niech się zwróci do Stwórcy. Kocham siebie, jestem i będę Francine, nie zmienię się - zapowiada lekkoatletka.

Opracowanie: