RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wchodzą nowe przepisy w wynajmowanych lokalach. „Większość nawet nie ma pojęcia”

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 30 czerwca (09:46)

Od 30 czerwca zaczynają obowiązywać nowe przepisy przeciwpożarowe, które znacząco zmieniają standardy bezpieczeństwa w obiektach wynajmowanych krótkoterminowo. Każdy pokój przeznaczony dla turystów, w którym znajdują się łóżka, musi być wyposażony co najmniej w jeden autonomiczny czujnik dymu oraz – w określonych przypadkach – czujnik tlenku węgla. „Znacząca większość w ogóle nie ma pojęcia o tego typu rozwiązaniu” - mówi RMF FM Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Wchodzą nowe przepisy w wynajmowanych lokalach. „Większość nawet nie ma pojęcia”
Wchodzą w życie nowe przepis w wynajmowanych lokalach, fot. Arkadiusz Ziółek/Eastnews
  • Od 30 czerwca 2026 r. obowiązują nowe przepisy przeciwpożarowe dotyczące krótkoterminowego najmu, które nakładają obowiązek montażu co najmniej jednego autonomicznego czujnika dymu w każdym pokoju z łóżkami, a także czujnika tlenku węgla w lokalach z urządzeniami spalającymi paliwa (np. kominki, piecyki gazowe).
  • Przepisy dotyczą nie tylko hoteli, ale także apartamentów i pokoi wynajmowanych przez platformy internetowe.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Nowe przepisy wchodzą w życie: Czujki dymu i czadu w wynajmowanym lokalu 

Zmiany obejmują nie tylko hotele, ale również apartamenty, pokoje na doby oraz nieruchomości oferowane za pośrednictwem internetowych platform rezerwacyjnych. Podstawowym wymogiem jest montaż co najmniej jednego autonomicznego czujnika dymu w każdym takim lokalu.

Obowiązek wynika z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 listopada 2024 r., zmieniającego przepisy w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazuje, że celem regulacji jest zwiększenie bezpieczeństwa osób korzystających z najmu krótkoterminowego i ograniczenie liczby tragicznych zdarzeń związanych z pożarami oraz zatruciami tlenkiem węgla.

Czujnik czadu obowiązkowy przy kominkach i piecykach

Dodatkowe wymogi dotyczą lokali wyposażonych w urządzenia spalające paliwa stałe, gazowe lub ciekłe. Jeśli w mieszkaniu znajduje się kominek, piecyk gazowy, kocioł lub inne urządzenie tego typu, właściciel musi zamontować także czujnik tlenku węgla.

Ustawodawca podkreśla również, że urządzenia muszą spełniać wymagania Polskich Norm. Oznacza to, że przypadkowy, najtańszy czujnik bez odpowiednich certyfikatów może nie spełniać wymogów prawnych.

Istnieją jednak wyjątki. Jeśli lokal jest już wyposażony w system sygnalizacji pożarowej lub stałe samoczynne urządzenia gaśnicze, nie ma obowiązku montowania dodatkowych autonomicznych czujników dymu. Dotyczy to głównie obiektów o wyższym standardzie zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Branża: Część właścicieli nie ma świadomości przepisów

Przedsiębiorcy mieli półtora roku na dostosowanie się do nowych regulacji. Jak wygląda sytuacja w praktyce, m.in. na Podhalu?

Jak mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, wielu właścicieli obiektów wciąż nie zdaje sobie sprawy z nowych obowiązków.

Znacząca większość w ogóle nie ma pojęcia o tego typu rozwiązaniu. Duża część – nie doczytując do końca albo opierając swoją wiedzę na plotkach i pomówieniach – zakłada, że chodzi o profesjonalne systemy przeciwpożarowe znane z hoteli. A jeszcze część po prostu ucieka od odpowiedzialności – ocenia Wagner w rozmowie z RMF FM.

Nie brakuje też głosów krytycznych ze strony właścicieli obiektów noclegowych. Jeden z nich w rozmowie z RMF FM zwraca uwagę na jego zdaniem niespójne regulacje:

Pierw se nom kozeli w kominkach nie palić. Goście w kominku nie mogą zapalić, ale czujka musi być. Ja myślę, że będą wisieć tak jak i te gaśnice i będą zwisać tak jak i te podatki. Jak ktoś kogoś nie podkabluje to raczej szybko nie zamontuje – stwierdza.

Kontrole i mandaty nawet do 30 tys. zł

Przestrzeganie nowych przepisów będzie mogło być kontrolowane przez uprawnione służby, w tym Państwowa Straż Pożarna. W przypadku stwierdzenia uchybień właściciel może zostać zobowiązany do ich szybkiego usunięcia.

Brak wymaganych czujników może słono kosztować. Przewidziane sankcje to mandat do 5 tys. zł, a w przypadku poważniejszych naruszeń – grzywna nawet do 30 tys. zł. W skrajnych przypadkach możliwe jest także orzeczenie aresztu lub ograniczenia wolności.

Co więcej, brak czujników może mieć konsekwencje również przy ewentualnych zdarzeniach losowych. Ubezpieczyciel może wówczas analizować, czy właściciel dopełnił obowiązków wynikających z przepisów, co może wpłynąć na decyzję o wypłacie odszkodowania.

Kogo dotyczą nowe obowiązki

Od 30 czerwca 2026 r. przepisy obejmują przede wszystkim obiekty hotelarskie oraz najem krótkoterminowy – w tym apartamenty i pokoje wynajmowane turystom. Z kolei właściciele mieszkań i domów użytkowanych wyłącznie na własne potrzeby zostaną objęci obowiązkiem dopiero od 1 stycznia 2030 r.

Nowe regulacje mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa w miejscach, gdzie rotacja gości jest wysoka, a ryzyko niewiedzy o standardach przeciwpożarowych – większe niż w przypadku stałego zamieszkania.

Źródło: RMF24
Tagi: przepisy

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: