RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Inspektor ostrzega przed katastrofą bloku, spółdzielnia widzi to inaczej. Spór na Ursynowie

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 3 lipca (09:42)

Nie zgadzamy się z decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego – mówią władze Spółdzielni Mieszkaniowej „Imielin” w Warszawie. Ze względu na zły stan techniczny nadzór nakazał natychmiastowe zamknięcie bloku przy ulicy Ludwika Hirszfelda 2 i wykwaterowanie 44 mieszkańców.

Inspektor ostrzega przed katastrofą bloku, spółdzielnia widzi to inaczej. Spór na Ursynowie
Spółdzielnia „Imielin” odwoła się od decyzji o zamknięciu bloku przy Hirszfelda 2 (Zdjęcie ilustracyjne) /Shutterstock

Blok w dużej części nadaje się do użytkowania. Jedynie klatka numer 2 jest w tak złym stanie, że nie można w niej bezpiecznie mieszkać – przekonują władze spółdzielni.

Reporter RMF FM Michał Krasoń zapytał jej wiceprezesa Tomasza Fazana, odpowiedzialnego za sprawy techniczne, jak mogło dojść do takiej sytuacji. 

Pierwsze uwagi o złym stanie technicznym były w 2007 r., więc trudno mi odpowiedzieć, co wszyscy przez ten czas zrobili, a raczej czego nie zrobili. Ja tu pracuję trochę od ponad roku – powiedział.

Prezesa Rafała Januszkiewicza nie ma obecnie w pracy. 

W poniedziałek spółdzielnia odwoła się od decyzji o zamknięciu całego budynku. Klatka numer 2 ma przejść remont. Spółdzielnia chce znaleźć finansowanie tej inwestycji, ale jeśli to się nie uda, kosztami zostaną obciążeni mieszkańcy, którym na czas remontu mają zostać zapewnione lokale zastępcze.

W reakcji na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego spółdzielnia, Urząd Dzielnicy Ursynów oraz warszawski magistrat nie były w stanie zapewnić natychmiastowego wsparcia lokalowego dla będących w potrzebie mieszkańców. Ci planują pozew przeciwko spółdzielni – donosi Uwaga TVN.

Opinia nadzoru budowlanego

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy w wydanej pod koniec czerwca opinii stwierdził, że opisywany budynek przy ul. Hirszfelda jest w tak złym stanie technicznym, iż grozi to katastrofą budowlaną.

Inspektor wskazuje, że nie działał z zaskoczenia. Już w listopadzie 2025 r. nakazał bowiem spółdzielni pilne podstemplowanie stropów klatki nr 2. W marcu 2026 r. nałożono na spółdzielnię obowiązek wykonania pilnych prac naprawczych. Bezpośredniego zagrożenia wówczas nie było, ale eksperci ostrzegali, że dotychczasowe zabezpieczenia są niewystarczające.

„Czerwcowa kontrola wykazała, że ze strony zarządcy zabrakło jakichkolwiek efektywnych działań, a doraźne podstemplowanie stropów nie zatrzymało degradacji budynku” – czytamy w oświadczeniu PINB.

Uszkodzenia miały drastycznie się pogorszyć. Powiększyły się rysy na stropach, a ściany prefabrykowane rozsunęły się w lokalach do niebezpiecznych 2 cm – pisze inspektor, dodając, iż obiekt grozi zawaleniem.

„Rozumiem dramatyczną sytuację lokatorów (…). Jeśli zarządca budynku przedstawi nową, rzetelną ekspertyzę techniczną, z której będzie wynikać, że po wdrożeniu pilnych prac zabezpieczających stan bezpośredniego zagrożenia minął, PINB deklaruje pełną gotowość do natychmiastowego działania” – napisano w oświadczeniu.

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: