Postępowanie w sprawie pijanego kierowcy recydywisty zostało przejęte przez śledczych z Częstochowy, trafiło o szczebel wyżej - relacjonuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada.
Dodatkowo Prokuratura Okręgowa wszczęła postępowanie służbowe, które ma zbadać prawidłowość decyzji wydanej przez prokurator, która po zatrzymaniu kierowcy pełniła dyżur w jednostce. To ona po kilku godzinach wypuściła zatrzymanego, nie stosując wobec niego żadnych środków.
W minioną sobotę w okolicach Częstochowy na autostradzie A1 kierowcy dokonali obywatelskiego zatrzymania kierowcy, który agresywnie zachowywał się na drodze, a także doprowadził do kolizji z ciężarówką. Mężczyzna miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
Trafił do jednostki policji, jednak wieczorem prokuratura zgodziła się, by wrócił do domu. Przyjechał po niego znajomy.