Sześciu Polaków: Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Jan Ziobro i Dawid Kubacki powalczy dzisiaj w drugim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w szwajcarskim Engelbergu. Wczoraj biało-czerwoni zdominowali podium. Ziobro był pierwszy, Stoch drugi. W pierwszej "10" znaleźli się jeszcze Żyła i Murańka.

​Jan Ziobro po triumfie: Będę pamiętał to zwycięstwo do końca życia

"Jak rano się obudziłem, pomyślałem sobie: "Fajnie by było tu wygrać". No i udało się!" - mówił Jan Ziobro po sensacyjnym zwycięstwie w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu. Młody skoczek wyrównał rekord skoczni. Drugie miejsce w konkursie zajął Kamil... czytaj więcej

Dla Ziobry zwycięstwo w Engelbergu było pierwszym w karierze. Prowadzenie objął już po pierwszej serii, a w drugiej oddał najdłuższy skok w konkursie - 141 m - i wyrównał rekord obiektu należący do Szwajcara Simona Ammanna.

Także Stoch błysnął świetną formą. Po pierwszej serii i skoku na odległość 129 m był siódmy, natomiast w drugiej serii uzyskał 137,5 m i po raz 18. w karierze zapewnił sobie miejsce na podium zawodów pucharowych.

Żaden podopieczny trenera Łukasza Kruczka wczoraj nie zawiódł. Wszyscy jak jeden mąż awansowali do serii finałowej, a czterech biało-czerwonych ukończyło konkurs w czołowej "10" - szósty był bowiem Piotr Żyła, a siódmy Klemens Murańka.

W klasyfikacji generalnej PŚ Stoch awansował, po raz pierwszy w tym sezonie, na pozycję lidera. Aby utrzymać ją do Turnieju Czterech Skoczni, musi wygrać w dzisiejszym konkursie z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem, który jest w PŚ drugi i traci do Polaka tylko osiem punktów.

(edbie)