224 wypadki, w których zginęło 26 ludzi, a 249 zostało rannych - to tragiczny bilans piątku, soboty i niedzieli na polskich drogach. W ręce policjantów wpadło w tym czasie ponad 860 pijanych kierowców.

Jak poinformował komisarz Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji, tylko w Wielkanoc doszło w całym kraju do 49 wypadków drogowych, w których życie straciło 6 osób, a 59 odniosło rany. Tego dnia 248 zatrzymano nietrzeźwych kierowców.

W trakcie świąt w pożarach zginęło 6 osób. Ponad 3,5 tysiąca interwencji

W świąteczny weekend w pożarach zginęło 6 osób, a 51 zostało rannych - poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak. Straż pożarna interweniowała 3 770 razy. czytaj więcej

W sumie w Wielki Piątek, Wielką Sobotę i Niedzielę Wielkanocną wydarzyły się na polskich drogach 224 wypadki: zginęło w nich 26 osób, a 249 zostało rannych.

Zatrzymaliśmy ponad 860 pijanych kierowców - dodał komisarz Marciniak.

Przypomniał, że kierowca prowadzący pod wpływem alkoholu prawo jazdy "traci od ręki".

Dalej jechać nie może, zostaje zatrzymany i prawo jazdy jest mu odbierane - zaznaczył.

Następnie wyznaczana jest procedura karna.

Art. 178 a par. 1 KK mówi o kierowaniu pod wpływem alkoholu lub innego środka odurzającego o podobnym działaniu. Wśród środków karnych jest m.in. zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. O wymiarze kary decyduje ostatecznie sąd - podsumował przedstawiciel KGP.

Opracowanie: