Wystawę poświęconą pionierskiej działalności brytyjskich szyfrantów otwarto w Muzeum Fitzwilliama w Cambridge. Można na niej podziwiać Enigmę, niemiecką maszynę do kodowania wojskowych rozkazów oraz dokumenty związane z życiem wybitnych matematyków, którzy przyczynili się do złamania jej kodu.

zdj. ilustracyjne / Bernd Thissen /PAP/EPA

Największym zainteresowaniem cieszą się eksponaty związane z Alanem Turingiem, wybitnym uczonym, nazywanym ojcem współczesnej informatyki. To on stał na czele zespołu szyfrantów, którzy złamali kod Enigmy.

Na wystawie znalazł się raport napisany przed wojną przez nauczycieli Turinga, którzy wcale nie byli zachwyceni jego osiągnięciami w szkole.

Przyszły pogromca Enigmy jest w nim krytykowany za niedbały styl prezentacji. Na przykład nauczyciel fizyki chwali go za wykonanie niektórych zadań, ale generalnie krytykuje za całokształt. Inny pedagog sugeruje, żeby porzucił formułowanie niejasnych teorii i zajął się zdobywaniem wiedzy.

Właśnie skłonność Turinga do niekonwencjonalnego myślenia doprowadziła do złamania kodu Enigmy. Osłabiło to znacznie skuteczność niemieckich u-botów. Historycy uważają, że doprowadziło w efekcie do skrócenia okresu wojny o dwa lata.

Sukcesom zawodowym Turinga towarzyszył dramat w życiu prywatnym. W latach 50. ubiegłego stulecia został on skazany za homoseksualizm i poddany chemicznej kastracji. Niedługo potem popełnił samobójstwo zażywając cyjanek.

W 2013 Alan Turing został formalnie zrehabilitowany. Stosowny dokument podpisała brytyjska królowa Elżbieta II.

(j.)