Najnowsza, najbardziej szczegółowa mapa Antarktydy odsłania nieznany dotąd świat pod lodową pokrywą kontynentu. Dzięki nowoczesnym technologiom naukowcy zidentyfikowali dziesiątki tysięcy wzgórz, góry, kaniony i równiny.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Zespół naukowców, korzystając z najnowszych obserwacji satelitarnych oraz metody analizy zaburzeń przepływu lodu, stworzył najbardziej szczegółową mapę terenu ukrytego pod lodową czapą Antarktydy. Po raz pierwszy udało się zidentyfikować ponad 30 tysięcy nieznanych wcześniej wzgórz oraz inne mniejsze formy terenu.

"Posiadanie najdokładniejszej mapy kształtu podłoża Antarktydy jest kluczowe, ponieważ to właśnie ono kontroluje tarcie hamujące przepływ lodu. Te dane musimy uwzględniać w modelach numerycznych, które prognozują tempo przemieszczania się lodu do oceanu, jego topnienia i wpływu na globalny poziom mórz" - podkreśla glacjolog Robert Bingham z Uniwersytetu w Edynburgu, współautor badania opublikowanego w czasopiśmie "Science".

Antarktyda – kontynent pełen kontrastów

Antarktyda jest o 40 proc. większa od Europy i stanowi największą masę lodu na Ziemi, zawierając około 70 proc. światowych zasobów słodkiej wody. Średnia grubość pokrywy lodowej wynosi 2,1 km, a w najgrubszym miejscu sięga nawet 4,8 km.

"Podobnie jak inne kontynenty, Antarktyda skrywa w sobie różnorodne krajobrazy - od wysokich gór po rozległe równiny. Odkryty przez nas ukryty świat pod lodem jest równie zróżnicowany i fascynujący" - dodaje Bingham.

Jak przypomina agencja Reutera, Antarktyda nie zawsze była pokryta lodem. Subglacjalne (ukryte pod lodem) struktury zostały pierwotnie ukształtowane, zanim kontynent pokrył się lodem ponad 34 miliony lat temu, a następnie zostały przekształcone przez znajdującą się w ruchu pokrywę lodową. Kiedyś Antarktyda była także połączona z Ameryką Południową, ale została oddzielona w wyniku procesów tektonicznych, obejmujących stopniowe przemieszczanie się płyt kontynentalnych po powierzchni Ziemi.

Jak wyjaśnia Bingham, rzeczywisty krajobraz lodowego kontynentu stanowią w dużej mierze "płaskowyże poprzecinane głęboko wyrzeźbionymi dolinami lodowcowymi". To obraz bardzo przypominający tereny Szkocji, północnej Kanady, Grenlandii, a nawet Skandynawii.

Przełom w badaniach dzięki nowym technologiom

Dotychczas naukowcy korzystali głównie z radarów montowanych na samolotach lub skuterach śnieżnych, co uniemożliwiało precyzyjne mapowanie terenu. Nowa metoda pozwoliła na połączenie matematyki opisującej przepływ lodu z wysokorozdzielczymi zdjęciami satelitarnymi, dzięki czemu możliwe było stworzenie pełnej mapy subglacjalnego krajobrazu.

"To ekscytujące, bo po raz pierwszy możemy zobaczyć, jak wszystkie elementy krajobrazu łączą się ze sobą na całym kontynencie, także tam, gdzie wcześniej brakowało danych" - mówi Helen Ockenden z francuskiego Instytutu Nauk o Środowisku, główna autorka badania.

Odkrycia naukowców mają kluczowe znaczenie dla modeli przewidujących przyszły wzrost poziomu mórz oraz dla raportów Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC). Lepsze poznanie terenu pod lodem pozwoli także wskazać, gdzie potrzebne są bardziej szczegółowe badania terenowe.

"Dzięki tej mapie możemy lepiej określić, które obszary Antarktydy wymagają dalszych badań, a które już dobrze znamy" - podsumowuje Bingham.