Na ulicy Górniczej chłopca zauważyli pracownicy firmy czyszczącej ulice.
Mój pracownik otulił go kurtką, schował go do samochodu i zadzwonił po policję. Przyjechało też pogotowie - relacjonował w rozmowie z RMF FM pan Arek, właściciel firmy. Na pytania mojego pracownika odpowiadał, że jego mama śpi, a on nazywa się Kuba - dodał. Podkreślał, że było zimno, a chłopiec sprawiał wrażenie zmęczonego.
Dziecko po przebadaniu przez lekarza trafiło pod opiekę rodziców. Wiadomo, że byli oni trzeźwi. Wszysko wskazuje na to, że zamek w drzwiach ich domu był popsuty.
Rodzice 3-latka zostali ukarani mandatem.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(mn)