Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na wysokości Góry Świętej Anny.
Wszyscy pasażerowie opuścili autokar, nie mamy informacji o osobach poszkodowanych - mówił nam przed chwilą kapitan Łukasz Olejnik.
W autobusie były dzieci, które wraz z opiekunami wracały z kolonii nad morzem. Po pasażerów, którzy w porę opuścili pojazd, przewoźnik podstawił drugi autokar.
Słuchacz przesłał nam na Gorącą Linię RMF FM film z autostrady, na którym widać płonący pojazd.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.