Wszyscy imigranci trafili do szpitala z podejrzeniem odmrożenia nóg. Najmłodszy z nich jest skrajnie wyziębiony.
Funkcjonariusze próbują przesłuchać nastolatków, ale są z tym problemy - żaden nie chce bowiem mówić. Chłopcy najprawdopodobniej pochodzą z Afganistanu.
Przesłuchiwany jest także kierowca ciężarówki. Z jego relacji wynika, że jadąc z Serbii zatrzymał się na Węgrzech. Prawdopodobnie tam trzech migrantów weszło na naczepę.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(az)