Reżyser jest bliskim przyjacielem premiera Rosji Władimira Putina. To nie pierwsze tego typu oświadczenie Michałkowa. Myślę, że będzie to jeden kraj. Jesteśmy ludźmi jednej krwi, jednej linii, jednej subtelności i uporu - mówił w grudniu 2010 roku.
Kiedy przyjeżdżam na Ukrainę i w paszporcie wstawiają mi graniczną pieczątkę, to mnie to nie obchodzi. To nie może zmienić mego nastawienia do tych ludzi i do tej porażająco pięknej krainy - przyznał Michałkow.