RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Weszli do morza, by popływać. Troje członków rodziny nie żyje, czwarta walczy o życie

Opracowanie: Publikacja: Środa, 19 sierpnia (08:38)

Troje członków tej samej rodziny - mężczyzna, kobieta i nastolatka - zginęło po tym, jak weszli do wzburzonego morza w miejscowości Shoreham-by-Sea na południu Anglii. Czwarta osoba, młodsza dziewczyna z tej samej rodziny, trafiła do szpitala w stanie krytycznym - informuje BBC. Nazwiska zmarłych nie zostały jeszcze ujawnione. Wiadomo jednak, że rodzina ma krewnych mieszkających za granicą.

Weszli do morza, by popływać. Troje członków rodziny nie żyje, czwarta walczy o życie
Rodzinna tragedia w w miejscowości Shoreham-by-Sea /Shutterstock
  • Rodzinna tragedia w Shoreham w Wielkiej Brytanii.
  • Troje osób zginęło po wejściu do wzburzonego morza.
  • Czwarta osoba została wyciągnięta z wody i w stanie krytycznym trafiła do szpitala.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Do zdarzenia doszło we wtorek po południu na Kingston Beach w pobliżu portu Shoreham. Według policji wszystkie cztery osoby najpierw biwakowały na wybrzeżu, a następnie poszły popływać we wzburzonym morzu i znalazły się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jak relacjonuje dziennikowi „The Sun” Joe Chrisp, który mieszka w okolicy, „jeden z miejscowych rybaków powiedział, że jedno z dzieci zaplątało się w sieć rybacką. To właśnie miejscowi rybacy powiadomili policję, widząc przestraszoną młodą dziewczynę i jej bliskich w pobliżu. 

Zgłoszenie o osobach potrzebujących pomocy w wodzie wpłynęło do służb ratunkowych krótko po godz. 15 czasu brytyjskiego. Na miejsce skierowano liczne siły ratunkowe. W akcji uczestniczyli m.in. policja, straż przybrzeżna, osiem karetek pogotowia oraz dwa śmigłowce ratunkowe. Wszystkie cztery osoby zostały wydobyte z wody.

Mimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się uratować trzech osób. Zginęli mężczyzna, kobieta i nastolatka. Policja potwierdziła, że wszystkie ofiary należały do tej samej rodziny. Czwarta osoba - młodsza dziewczyna - została przewieziona do szpitala. Jej stan określono jako krytyczny.

Policja wyjaśnia okoliczności tragedii

Na tym etapie nie wiadomo dokładnie, co doprowadziło do tragedii. Policja prowadzi dochodzenie, które ma ustalić przebieg wydarzeń. Komendant policji w Sussex James Collis przekazał, że informacja o śmierci trzech osób będzie miała „głęboki wpływ” na lokalną społeczność.

Nie wiadomo również, czy na sytuację wpłynęły warunki pogodowe. Według relacji przekazanych BBC przez jednego z mieszkańców morze było tego ranka bardzo wzburzone i wiał silny wiatr. Fale miały dodatkowo odbijać się od konstrukcji portowych. Służby jednak nie wskazały dotąd oficjalnie warunków na morzu jako przyczyny tragedii.

Wielka akcja ratunkowa i szok mieszkańców

Skala akcji ratunkowej od początku wskazywała, że sytuacja jest bardzo poważna. Na miejscu pojawiły się liczne karetki, śmigłowce oraz inne służby. Po zdarzeniu zamknięto także pobliski odcinek drogi A259 w obu kierunkach. Reporter BBC Sam Harrison relacjonował z Shoreham, że mieszkańcy są wstrząśnięci tragedią, a lokalna społeczność czeka na informacje o stanie hospitalizowanej dziewczyny.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: