Do zaskakującego incydentu doszło na jednym z największych europejskich lotnisk – Schiphol w Amsterdamie. Podczas rutynowej kontroli bezpieczeństwa funkcjonariusze odkryli, że jedna z pasażerek próbowała przemycić na pokład samolotu pytona królewskiego. Wąż był ukryty pod ubraniem kobiety, dokładnie w biustonoszu.
Zatrzymana to obywatelka Kanady, która tłumaczyła, że znalazła zwierzę w pobliżu jednego z hoteli w Amsterdamie. Holenderski urząd ds. bezpieczeństwa żywności i produktów konsumenckich (NVWA) odniósł się sceptycznie do tej wersji wydarzeń, podkreślając, że taka sytuacja wydaje się mało prawdopodobna.
Pyton królewski, należący do gatunków objętych ochroną, został natychmiast skonfiskowany. Zwierzę trafiło do specjalistycznego ośrodka opieki, gdzie zapewniono mu odpowiednie warunki. Służby sporządziły protokół, a sprawa została przekazana do dalszego postępowania organom ścigania.
NVWA przypomina, że przewożenie chronionych gatunków zwierząt bez wymaganych zezwoleń jest zabronione, nawet jeśli zostały one znalezione na ulicy. Pyton królewski to jeden z mniejszych przedstawicieli rodziny dusicieli, popularny w hodowlach terraryjnych - również w Polsce - ze względu na ciekawe ubarwienie, stosunkowo niewielkie rozmiary oraz względną łatwość hodowli.