Trzy dni, trzy incydenty
Ostatnie wydarzenia to już drugi podobny incydent w tym samym miejscu w ciągu zaledwie trzech dni. W sobotę wieczorem na tym samym skrzyżowaniu postrzelony został mężczyzna, a dzień później w innej części dzielnicy doszło do kolejnej strzelaniny, w wyniku której jedna osoba została ranna. Funkcjonariusze przejęli dwie sztuki broni wojskowej, dwa pistolety i magazynek.
Fala przemocy nie ogranicza się jednak tylko do Saint-Gilles. W piątek dwóch zamaskowanych napastników ostrzelało komisariat policji w dzielnicy Anderlecht, używając broni automatycznej. Na szczęście również i w tym przypadku nikt nie ucierpiał.
Narastający problem przestępczości
Według najnowszych danych od początku 2026 roku w Brukseli doszło już do 57 strzelanin związanych z handlem narkotykami.
W wyniku tych incydentów zginęły dwie osoby, a 21 zostało rannych. Dla porównania, w całym 2025 roku belgijska policja federalna odnotowała 101 strzelanin, które pochłonęły osiem ofiar śmiertelnych i 43 rannych.
Władze podejrzewają, że za większością tych zdarzeń stoją rywalizujące ze sobą gangi narkotykowe.
Nowe działania władz
W odpowiedzi na narastającą falę przemocy, władze Brukseli zapowiedziały powołanie specjalnego komisarza ds. walki z przestępczością narkotykową.
Nowy urzędnik ma objąć stanowisko pod koniec września i koordynować działania służb w celu ograniczenia działalności gangów.
Mimo licznych zatrzymań, handlarze narkotyków szybko wracają do swoich dawnych rewirów.