RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Nie mówcie żonie, że żyję”. Cud w Wenezueli: ponad tydzień pod gruzami

Autor: Publikacja: Czwartek, 2 lipca (20:28)

Ekipom ratowników z kilku państw udało się wydostać na powierzchnię żywego mężczyznę, który spędził ponad tydzień pod gruzami centrum handlowego zawalonego w wyniku trzęsień ziemi w La Guaira w Wenezueli. Akcja wydobycia 44-letniego Hernana Gila trwała nieprzerwanie przez 114 godzin. Gdy ratownicy do niego dotarli, poprosił, żeby nie mówili jego żonie, że żyje - to na wypadek, gdyby nie udało się go wydostać.

„Nie mówcie żonie, że żyję”. Cud w Wenezueli: ponad tydzień pod gruzami
Mężczyzna przeżył ponad tydzień pod gruzami. fot. FEDERICO PARRA /AFP/East News
  • Po 114 godzinach nieprzerwanej akcji ratowniczej międzynarodowe zespoły wydobyły żywego Hernana Gila spod gruzów zawalonego centrum handlowego w La Guaira.
  • Uratowanie mężczyzny uznano za cud i symbol nadziei dla Wenezueli.
  • W Wenezueli podczas ostatnich trzęsień ziemi zginęło 2295 osób.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Informację o szczęśliwym finale poszukiwań czwartek Kostarykański Czerwony Krzyż i władze w Caracas.

„Hernan jest na powierzchni! Po 114 godzinach nieprzerwanych wysiłków i ponad siedmiu dniach od trzęsień ziemi, Hernan został uratowany i znajduje się już w karetce Wenezuelskiego Czerwonego Krzyża. Zrobiliśmy to!” – napisano w komunikacie Kostarykańskiego Czerwonego Krzyża.

Oprócz członków tej organizacji, w akcji uczestniczyli również ratownicy z Portugalii, USA, Chile, Salwadoru, Meksyku i Wenezueli. Mężczyzna był przytomny, utrzymywano z nim kontakt, podawano wodę i odżywiano go, ale wydostanie go na powierzchnię spod ton gruzów zawalonego 9-pietrowego budynku było skomplikowane i czasochłonne.

Sukces ogłosił też prezydent Salwadoru Nayib Bukele, który wcześniej relacjonował wysiłki ekip. Bukele wyjaśnił, że ratownicy zmagali się z „wyjątkowo niestabilną konstrukcją, wstrząsami wtórnymi, kolejnymi zawaleniami i koniecznością otwarcia nowego tunelu”, aby wydostać mężczyznę.

Ochroniła go budka dozorcy

Gil pracował jako nocny dozorca i podczas trzęsień ziemi schronił się w swojej budce strażniczej. Choć zawalił się budynek nad nim, niewielka budka wytrzymała i ochroniła 44-latka. 

Na nagraniu widać moment, w którym ratownicy po raz pierwszy nawiązali kontakt wzrokowy z Gilem dzięki kamerze umieszczonej w zawalonej piwnicy budynku w środę.

Chilijską straż pożarna opublikowała nagranie na którym widać, jak palce mężczyzny machają przez niewielką szczelinę między warstwami grubego betonu i gruzu.

Ratownicy medyczni poinformowali, że utrzymywali kontakt z Gilem i podawali mu wodę, jedzenie i leki za pomocą węża i strzykawki.

Nie mówcie żonie, że żyję

Gdy go znaleźliśmy, poprosił, żebyśmy nie mówili jego żonie, że żyje, na wypadek, gdyby nie udało mu się wydostać – powiedział agencji AP kostarykański ratownik Minyar Collado.

Na nagraniu opublikowanym w czwartek widać, jak głowa i ramiona Gila wyłaniają się z gruzów. Widać go w masce i z przekrwionym okiem.

Żona mężczyzny przyznała, że przez kilka dni żyła w niepewności, nie wiedząc, co się z nim stało. Wiadomość o jego odnalezieniu była dla niej „promieniem światła pośród ciemności”. Para ma dwoje dzieci w wieku ośmiu i 10 lat – podała AP.

Cud, który dodaje otuchy całej Wenezueli

O uratowaniu Gila poinformowała również pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez, dziękując za pomoc ekipom z kraju i zagranicy. Wiceszef wenezuelskiej dyplomacji Oliver Blanco ocenił wydostanie mężczyzny po prawie ośmiu dniach od trzęsień ziemi jako „prawdziwy cud, który dodaje otuchy całej Wenezueli”.

„Wyjątek w środku katastrofy”

Komentatorzy podkreślają, że takie przypadki zdarzają się rzadko, a szanse na przeżycie tak wielu dni pod gruzami są niewielkie. Argentyński portal Infobae uznał uratowanie Gila za „wyjątek w środku katastrofy” i podkreślił, że akcje ratunkowe dobiegają końca, a ekipy zaczynają już opuszczać miejsce kataklizmu.

Oficjalny bilans zabitych w podwójnym trzęsieniu ziemi z 24 czerwca wzrósł w środę do 2295, a ponad 11 tys. osób jest rannych – przekazały władze Wenezueli. Eksperci obawiają się, że ostateczna liczba ofiar śmiertelnych będzie znacznie wyższa. ONZ szacowała liczbę zaginionych na ponad 50 tys. Na nieoficjalnych stronach internetowych ze zgłoszeniami o zaginionych widniało w czwartek około 40 tys. nazwisk. 

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: