Sześciu rebeliantów zginęło w ataku amerykańskiego samolotu bezzałogowego. Doszło do tego na terenach plemiennych na północnym zachodzie Pakistanu.

Samolot wystrzelił dwa pociski rakietowe na dom w wiosce Khaddi w Północnym Waziristanie, gdzie ukrywali się rebelianci. W ataku zginęło co najmniej sześciu rebeliantów i został zniszczony pojazd - powiedział przedstawiciel pakistańskiej służby bezpieczeństwa.

Amerykanie chcą wyeliminować bojowników Al-Kaidy i talibów, których bastionem są terytoria plemienne na północnym zachodzie Pakistanu, skąd dochodzi do ataków na dowodzone przez USA międzynarodowe siły w Afganistanie.

Od września Amerykanie nasilili ataki samolotów bezzałogowych. W 40 atakach od września zginęło co najmniej 220 rebeliantów.